Sierżant Michael Ollis, który uratował polskiego żołnierza kapitana Karola Cierpicę, a sam zginął, zostanie uhonorowany pośmiertnie Medalem Honoru, najwyższym odznaczeniem wojskowych Stanów Zjednoczonych - dowiedział się korespondent RMF FM Paweł Żuchowski. Amerykanin zasłonił Polaka własnym ciałem podczas ataku na bazę w Ghazni w Afganistanie.
- Chcesz być na bieżąco? Sprawdź stronę główną RMF24.pl
Jak ustalił korespondent RMF FM, wiadomość została przekazana rodzinie przez Biały Dom. Jestem wdzięczny i dumny - powiedział RMF FM Bob Ollis, ojciec amerykańskiego bohatera.
Chcę podziękować prezydentowi Donaldowi Trumpowi za pamięć o moim synu - mówił wzruszony. Jesteśmy szczęśliwi - dodawała matka poległego żołnierza.
Termin ceremonii w Białym Domu zostanie wkrótce ustalony. Bob Ollis w rozmowie z korespondentem Pawłem Żuchowskim powiedział, że ma nadzieję, iż na wyjątkową ceremonię w Białym Domu zostanie zaproszony również kapitan Karol Cierpica, z którym rodzina utrzymuje kontakt.


