Na Kubie padł rekord zimna. We wtorek o świcie temperatura w zachodniej części wyspy spadła do 0 stopni Celsjusza. To najniższa wartość w historii pomiarów tego karaibskiego kraju. Meteorolodzy tłumaczą, że nietypowy chłód to efekt napływu zimnego frontu znad Ameryki Północnej.
- Na Kubie zanotowano rekordowo niską temperaturę: 0 st. C w prowincji Matanzas.
- To najniższa temperatura w historii kraju.
- Poprzedni rekord wynosił 0,6 st. C i pochodził z 1996 roku.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
We wtorek rano stacja meteorologiczna Indio Hatuey w prowincji Matanzas, położonej niedaleko Hawany, zarejestrowała temperaturę 0 stopni Celsjusza. To pierwszy raz w historii, gdy na Kubie odnotowano tak niską wartość. Dotychczasowy rekord zimna wynosił 0,6 stopnia Celsjusza i został ustanowiony w 1996 roku w sąsiedniej prowincji Mayabeque.
Nietypowo niskie temperatury przyniosły niecodzienne zjawiska na wyspie. Lokalni meteorolodzy potwierdzili obecność szronu na uprawach w rejonie Indio Hatuey. To rzadko spotykane zjawisko w tropikalnym klimacie Kuby, gdzie średnie temperatury zimą zwykle nie spadają poniżej kilkunastu stopni Celsjusza.
Według kubańskich meteorologów historyczny spadek temperatury jest wynikiem napływu bardzo intensywnego, chłodnego frontu znad Ameryki Północnej. Masa polarnego powietrza dotarła aż nad Karaiby, powodując gwałtowne ochłodzenie na Kubie.
Specjaliści podkreślają, że tak niskie temperatury są wyjątkowo rzadkie i mogą mieć wpływ na lokalną roślinność oraz uprawy.
Na Kubie prowadzi się zapisy meteorologiczne od połowy XIX wieku, jednak najbardziej wiarygodne dane pochodzą z drugiej połowy XX wieku. Obecny rekord został oficjalnie potwierdzony przez Kubański Instytut Meteorologiczny.


