Viktor Orban – niegdyś symbol walki o wolność i demokrację, dziś jeden z najbliższych sojuszników Władimira Putina w Unii Europejskiej. Jak doszło do tej spektakularnej przemiany? Portal Politico przygląda się drodze, jaką przeszedł premier Węgier – od liberalnego dysydenta, który żądał wycofania wojsk radzieckich, po polityka, który wprowadził swój kraj w orbitę wpływów Moskwy. "Zmiana dokonywała się etapowo, z punktami zwrotnymi. To, że jest prorosyjski, jest chyba najbardziej zaskakujące" – mówi Zsuzsanna Szelenyi, była posłanka Fideszu.
- Polityczne początki Viktora Orbana sięgają 1989 roku, gdy wygłosił on słynne przemówienie domagając się wolnych wyborów i krytykując ZSRR.
- Początkowo Orban reprezentował liberalne wartości, ale jako przewodniczący Fideszu zaczął przekształcać partię w narodowo-konserwatywną.
- Po latach w opozycji, od 2010 roku jako premier zaczął zmieniać konstytucję i ograniczać mechanizmy demokratyczne.
- Rok 2014 był kluczowy dla relacji węgiersko-rosyjskich.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Wszystko zaczęło się w 1989 roku, podczas ponownego pochówku Imre Nagya - premiera, który stał na czele rewolucji przeciwko ZSRR w 1956 roku. Wtedy 26-letni Viktor Orban wygłosił przemówienie, które przeszło do historii. Domagał się wolnych wyborów, wycofania wojsk radzieckich i otwarcie skrytykował komunistyczne władze. To wystąpienie przyniosło mu ogromną popularność i otworzyło drzwi do wielkiej polityki.
Pierwsze lata działalności politycznej Orbana to czas liberalnych ideałów i walki o demokratyczne wartości. Szybko jednak młody polityk zaczął zmieniać kurs.
Wybrany na przewodniczącego partii w 1990 roku, młody polityk szybko zyskał całkowitą dominację nad Fideszem. Starał się wyprzeć tych, którzy go kwestionowali - wspomina Zsuzsanna Szelenyi, była posłanka Fideszu i jedna z pierwszych członkiń tej partii. Wraz z innymi odeszła z ugrupowania, gdy Orban przekształcił je z liberalnego w narodowo-konserwatywne.
Po okresie premierostwa, na przełomie wieków Orban spędził osiem lat w opozycji. W tym czasie nie szczędził wysiłków, by utrudniać obrady Zgromadzenia Narodowego i sabotować działania rządu socjalistyczno-liberalnego.
Gdy w 2010 roku ponownie objął urząd premiera, postanowił, że już nigdy nie odda władzy. "Przepisał konstytucję, zmodyfikował najważniejsze ustawy, aby ograniczyć demokratyczne mechanizmy kontroli i równowagi, osłabił wolność mediów i niezależność sądownictwa" - wylicza Politico.
Za przełomowy moment w politycznej drodze Orbana uznaje się rok 2014. Wtedy to Budapeszt podpisał z Moskwą umowę na rozbudowę elektrowni jądrowej Paks II, finansowaną rosyjską pożyczką. Był to nie tylko pragmatyczny wybór energetyczny, ale także sygnał ideologicznego zbliżenia do Kremla. Zaledwie pół roku później Orban ogłosił budowę na Węgrzech "państwa nieliberalnego", opartego na wartościach chrześcijańskich, wskazując Rosję Putina jako wzór.
Zmiana dokonywała się etapowo, z punktami zwrotnymi. To, że jest prorosyjski, jest chyba najbardziej zaskakujące - podkreśla Szelenyi. Jej zdaniem, początkowa zmiana ideologiczna Orbana była napędzana osobistą ambicją oraz "wolą władzy".
Peter Molnar, kolega Orbána ze studiów i były poseł Fideszu, uważa, że droga premiera od krytyka Rosji do jej przyjaciela odzwierciedla jego międzynarodowe ambicje. Orban nie może powiększyć Węgier terytorialnie, ale może myśleć, że uczyni je ponownie wielkimi - ocenia, nawiązując do sloganu Donalda Trumpa: Make America Great Again (MAGA). Gdyby układ polityczny był taki, że liberalna droga, by mu to umożliwiała, prawdopodobnie pozostałby liberałem - dodaje.
Dziennikarz Pal Dainel Renyi zauważa, że Orban zafascynował się karierą Silvio Berlusconiego, a swoje przemówienia kończy słowami "elore Magyarorszag" - "naprzód Węgry", co jest wyraźnym hołdem dla włoskiego polityka.
Politico zauważa, że w rozumieniu węgierskiego premiera Bruksela zastąpiła Rosję jako "siłę okupacyjną" Węgier.


