Zaskakujący zwrot w śledztwie dotyczącym śmierci twórcy potęgi Mango. Katalońska policja zatrzymała Jonathana Andica, najstarszego syna miliardera i jedynego świadka tragedii w górach Montserrat. Choć początkowo upadek z klifu uznano za nieszczęśliwy wypadek, śledczy pod lupę wzięli sprzeczne zeznania mężczyzny oraz gigantyczny konflikt o spadek wart miliardy euro.

Policja w hiszpańskiej Katalonii zatrzymała Jonathana Andica, syna założyciela światowego giganta modowego Mango, w związku ze śledztwem dotyczącym śmierci jego ojca, Isaka Andica. Mężczyzna został zatrzymany w swoim domu pod zarzutem zabójstwa ojca, aby - jak informują źródła policyjne - zostać przesłuchany. 

Jonathan Andic był jedynym świadkiem tragicznego wypadku, w którym w grudniu 2024 roku zginął jego 71-letni ojciec. Towarzyszył mu podczas górskiej wędrówki w rejonie Montserrat, niedaleko Barcelony. Założyciel Mango spadł z klifu z wysokości ok. 100 metrów. 

Początkowo jego śmierć uznano za nieszczęśliwy wypadek, jednak wątpliwości zaczęły narastać z czasem.

Wersje wydarzeń pod lupą śledczych

Według informacji przekazywanych przez hiszpańskie media Jonathan Andic miał składać sprzeczne zeznania dotyczące okoliczności śmierci ojca. Jego relacje nie pokrywały się z ustaleniami śledczych i zabezpieczonymi śladami na miejscu tragedii. 

Już w październiku 2025 roku dziennikarze donosili o "nieścisłościach" w jego wyjaśnieniach. Sytuację dodatkowo komplikują zeznania partnerki zmarłego, Estefanii Knuth, która miała stwierdzić, że relacje między Isaakiem a Jonathanem w ostatnich tygodniach przed wypadkiem były bardzo napięte.

Rodzina Andica wydała oświadczenie, w którym deklaruje wiarę w niewinność Jonathana i pełną współpracę z organami ścigania.

Kim był Isak Andic? Od ulicznych targów do światowej marki

Isak Andic przyszedł na świat w 1953 roku w Stambule, w żydowskiej rodzinie, która w 1969 roku wyemigrowała do Hiszpanii. Wraz z bratem Nahmanem rozpoczął działalność od sprzedaży ręcznie haftowanych koszulek i drewnianych chodaków na barcelońskich targach. Szybko przekształcił drobny biznes w imperium modowe. Najpierw otworzył sklepy "Isak Jeans", by wkrótce przemianować je na Mango i rozpocząć ekspansję na światowe rynki. Dziś Mango to ponad 2700 sklepów w 120 krajach i 15 tysięcy pracowników.

Majątek Andica szacowany był na około 4,5 miliarda euro. Przedsiębiorca zarządzał firmą przez spółkę holdingową, w której udziały miała trójka jego dzieci: Jonathan, Judith i Sarah.

Spór o spadek i rodzinne konflikty

Po śmierci Isaka Andica wybuchł spór o podział ogromnego majątku. Jonathan, Judith i Sarah są głównymi spadkobiercami, ale w testamencie pojawiła się również Estefania Knuth. Według nieoficjalnych informacji, kobieta nie była usatysfakcjonowana wysokością przyznanego jej udziału. To tylko dolało oliwy do ognia w rodzinnych konfliktach, które - jak się okazuje - trwały już przed tragicznym wypadkiem.

Isak Andic był nie tylko przedsiębiorcą, ale i aktywnym członkiem żydowskiej gminy Barcelony. Został pochowany na cmentarzu Les Corts.