"USA są gotowe i chętne oraz mają możliwości pomocy" - ogłosił prezydent Donald Trump po dwóch potężnych trzęsieniach ziemi, które w środę nawiedziły Wenezuelę. Amerykański przywódca napisał o "druzgocącej" liczbie ofiar.
- Dwa potężne trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,2 i 7,5 uderzyły w Wenezuelę - informuje amerykańska służba geologiczna USGS.
- Prezydent USA Donald Trump zadeklarował gotowość udzielenia pomocy Wenezueli i poinstruował rządowe agencje do natychmiastowego działania.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
"Dwa duże trzęsienia ziemi, które właśnie uderzyły w wielki naród Wenezueli, były olbrzymie w swej skali i pozostawiły druzgocącą liczbę zabitych. USA są gotowe i chętne oraz mają możliwości pomocy!" - napisał Trump na platformie Truth Social.
"Poinstruowałem wszystkie agencje naszego rządu, by przygotowały się do szybkiego działania. Będziemy tam dla naszych nowych, wspaniałych przyjaciół" - zaznaczył, dodając, że wstępne doniesienia o trzęsieniu "nie są dobre".
Według danych amerykańskiej służby geologicznej USGS pierwsze trzęsienie miało magnitudę 7,2, a kolejne - 7,5. "Prawdopodobna jest wysoka liczba ofiar i duże zniszczenia" - napisano w komunikacie agencji. Według niej mogły zginąć dziesiątki tysięcy, a nawet ponad 100 tysięcy osób.
Podsekretarz stanu USA ds. pomocy humanitarnej Jeremy Lewin ogłosił, że jego kraj wyśle do Wenezueli zespoły ratowników, zaopatrzenie medyczne i pomoc humanitarną w "kluczowych pierwszych dniach po tym tragicznym kataklizmie".
Zastępca sekretarza stanu Christopher Landau napisał na platformie X, że Stany Zjednoczone solidaryzują się z Wenezuelczykami w obliczu katastrofalnego trzęsienia ziemi. "Niech Bóg błogosławi naszych wenezuelskich przyjaciół w tej trudnej chwili" - napisał.
Pomoc zapowiedziało też kilka państw Ameryki Łacińskiej. Prezydent Salwadoru Nayib Bukele poinformował, że jego kraj przygotował 50 ton zaopatrzenia, które wraz z 300-osobowym zespołem ratowniczym są "gotowe do wylotu do Caracas".
Plan wysłania pomocy ogłosił prezydent Ekwadoru Daniel Noboa, a prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva poinformował, że jego kraj określa sposoby, w jakie może wesprzeć Wenezuelę.
Wyrazy współczucia i skłonność do przekazania pomocy zadeklarował również rząd Argentyny.


