Unia Europejska i Stany Zjednoczone osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie nowej umowy celnej. Zerowe stawki celne obejmą m.in. amerykańską soję i owoce morza, jednak stal i aluminium pozostają kością niezgody. Ostateczna decyzja należy teraz do Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich.

  • Unia Europejska i Stany Zjednoczone osiągnęły wstępne porozumienie w sprawie nowej umowy celnej. 
  • Zerowe stawki celne obejmą m.in. amerykańską soję, orzechy, wybrane ryby, owoce morza oraz karmę dla zwierząt domowych. 
  • Z preferencyjnych warunków wyłączono produkty wrażliwe, takie jak wołowina, drób i cukier. 
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

W środę nad ranem unijni negocjatorzy ogłosili wstępne porozumienie z USA dotyczące umowy celnej. Najważniejszym elementem uzgodnień jest wprowadzenie zerowej stawki celnej na wybrane amerykańskie produkty rolne, w tym soję, orzechy, niektóre ryby i owoce morza oraz karmę dla zwierząt domowych. Z preferencyjnych warunków wyłączono jednak tzw. produkty wrażliwe, takie jak wołowina, drób czy cukier.

Jak podkreśliła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, "Umowa to umowa, a Unia Europejska wywiązuje się ze swoich zobowiązań". To właśnie ona w lipcu 2025 roku zawarła w szkockim Turnberry porozumienie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, które teraz ma szansę wejść w życie.

Mechanizmy bezpieczeństwa i klauzule ochronne

Nowa umowa przewiduje szereg mechanizmów zabezpieczających interesy Unii Europejskiej. Jeśli Stany Zjednoczone nie będą wywiązywać się ze swoich zobowiązań - na przykład podniosą cła na samochody powyżej ustalonego w Turnberry pułapu 15 procent - Komisja Europejska będzie mogła zawiesić preferencje celne dla amerykańskich towarów.

"Mechanizm zawieszenia może również zostać uruchomiony w przypadku istnienia wystarczających przesłanek wskazujących na możliwość wystąpienia takich działań w przyszłości"- czytamy w komunikacie po negocjacjach.

Dodatkowo, jeśli do końca 2026 roku USA utrzymają cła na europejską stal i aluminium powyżej 15 procent, KE będzie mogła zawiesić preferencje także dla tych produktów z USA.

Porozumienie zawiera również klauzule ochronne, które mają chronić unijny rynek przed nagłym wzrostem importu z USA. Na wniosek co najmniej trzech państw członkowskich, przemysłu lub związków zawodowych Komisja będzie musiała wszcząć dochodzenie, które może doprowadzić do zawieszenia preferencji.

Kwestia ceł na stal i aluminium wciąż nierozstrzygnięta

Choć wiele kwestii udało się uzgodnić, sprawa ceł na stal i aluminium pozostaje otwarta. W Turnberry prezydent Trump nie zgodził się na objęcie tych produktów 15-procentowym pułapem dla towarów przemysłowych. 

Strony miały w dalszych negocjacjach ustalić kontyngenty celne, czyli ilość europejskiej stali i aluminium, które mogłyby trafiać na amerykański rynek na preferencyjnych warunkach. Na razie nie osiągnięto w tej sprawie porozumienia.

Co dalej z umową?

Wstępne porozumienie musi zostać jeszcze formalnie zatwierdzone przez Parlament Europejski i państwa członkowskie w Radzie UE. Preferencje handlowe dla USA mają obowiązywać do końca 2029 roku.

Uzgodnione "bezpieczniki" są łagodniejsze niż te, które proponował Parlament Europejski, domagający się m.in. uzależnienia obniżki ceł od wcześniejszego zniesienia amerykańskich barier na stal i aluminium z Europy.