Andris Kulbergs ma stanąć na czele łotewskiego rządu. W czwartek liderzy czterech partii politycznych podpisali umowę koalicyjną i deklarację w sprawie planowanych działań.

  • Cztery łotewskie partie podpisały umowę koalicyjną - na czele rządu stanie Andris Kulbergs z Zjednoczonej Listy.
  • Ministrowie zostali wyłonieni z czterech ugrupowań: Zjednoczonej Listy, Sojuszu Narodowego, Nowej Jedności oraz Związku Zielonych i Chłopów.  
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Stanowiska ministrów zostały podzielone między cztery ugrupowania: będącą dotąd w opozycji frakcję Zjednoczonej Listy (AS), tworzoną przez polityków bezpartyjnych, w tym prezydenckiego kandydata na premiera Kulbergsa, Sojusz Narodowy (NA), a także liberalno-konserwatywną Nowa Jedność (JV) dotychczasowej premier Eviki Siliny oraz jej koalicjanta - Związek Zielonych i Chłopów (ZZS).

Deklaracja nowego rządu określa jako priorytet polityki państwa stabilizację sytuacji bezpieczeństwa, w tym poprzez przeznaczenie 5 proc. PKB na obronność. Nacisk położono także na dyscyplinę budżetową, rozwój gospodarczy i wzmocnienie polityki socjalnej.

Kluczowe stanowiska szefów resortów obrony oraz spraw zagranicznych przydzielono - tak jak dotychczas w rządzie Siliny - jej partii Nowa Jedność. Łotewską dyplomacją będzie wciąż kierować Baiba Braże, a za obronę narodową odpowiedzialny ma być płk Raivis Melnis, nominowany wcześniej przez Silinę po tym, gdy do dymisji (w związku z incydentem z ukraińskimi dronami, niewykrytymi przez radary) podał się Andris Spruds z socjaldemokratycznej partii Postępowcy. Ugrupowanie to, w geście protestu, opuściło następnie koalicję rządową.

Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu (Saeima) w sprawie wotum zaufania dla nowego rządu zaplanowano na czwartek po południu. Szeroka koalicja kierowana przez Kulbergsa może liczyć na 66 głosów poparcia w 100-osobowym jednoizbowym parlamencie.

Działania jego rządu zaplanowane są na okres około pół roku, tj. do jesieni, kiedy odbędą się kolejne wybory parlamentarne.