"To zaszczyt być pana przyjacielem", "mamy fantastyczną relację" - to tylko niektóre z wypowiedzi Donalda Trumpa pod adresem Xi Jinpinga. W Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie rozpoczęło się spotkanie przywódców Stanów Zjednoczonych i Chin, podczas którego gość z Ameryki nie szczędził komplementów chińskiemu gospodarzowi.
- Donald Trump spotkał się w Pekinie z Xi Jinpingiem; to jego pierwsza wizyta w Chinach od 2017 roku.
- Powitanie prezydenta USA w chińskiej stolicy było bardzo uroczyste.
- Amerykański przywódca nie szczędził komplementów przewodniczącemu Chińskiej Republiki Ludowej.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W czwartek w Wielkiej Hali Ludowej w Pekinie rozpoczęło się spotkanie Donalda Trumpa i Xi Jinpinga. Prezydent Stanów Zjednoczonych w towarzystwie członków amerykańskiej delegacji został uroczyście powitany przez przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej przy asyście kompanii reprezentacyjnej Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wraz z orkiestrą.
Xi zszedł po schodach przed budynkiem, po czym uścisnął dłoń Trumpa, który przyjechał na miejsce prezydencką limuzyną. Obaj liderzy wymienili na powitanie kilka słów, następnie Xi przedstawił prezydenta USA swojemu zespołowi, a przewodniczący ChRL uścisnął dłonie członkom zespołu Trumpa. Prezydent USA zasalutował jednemu z chińskich wojskowych.
Obaj przywódcy wysłuchali następnie hymnów państwowych przy akompaniamencie salwy honorowej oraz dokonali inspekcji wojsk.
Później, na początku spotkania z Xi Jinpingiem, Donald Trump nie mógł się nachwalić przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej. Mamy fantastyczną relację. Zawsze kiedy mieliśmy problem, rozwiązywaliśmy go bardzo szybko i będziemy mieć razem fantastyczną przyszłość - mówił.
Prezydent USA nazwał Xi "wielkim przywódcą", choć przyznał, że nie wszystkim w USA podoba się, gdy to mówi. Zapowiedział, że będą rozmawiać na temat handlu i że relacja ta będzie "całkowicie wzajemna". To zaszczyt być z panem, być pana przyjacielem, a relacje między USA i Chinami będą lepsze niż kiedykolwiek - stwierdził, spekulując, że obecny szczyt może być największym w historii.
Amerykański przywódca powiedział, że jego powitania przed Wielką Halą Ludową było jednym z największych zaszczytów jego życia, chwaląc między innymi wiwatujące na cześć przywódców dzieci.
Przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej na początku spotkania wypowiedział się nieco bardziej zachowawczo. Świat znalazł się na nowym rozdrożu, a stabilne relacje Chin z USA są dla niego korzystne. Nasze kraje powinny być partnerami, a nie rywalami - stwierdził.
Donald Trump przybył w środę do Pekinu z pierwszą wizytą w Chinach od 2017 roku. Wśród spodziewanych tematów jego rozmów z Xi Jinpingiem są napięte relacje handlowo-technologiczne, wojna w Iranie i status Tajwanu.
W skład amerykańskiej delegacji wchodzą m.in. sekretarz stanu Marco Rubio, sekretarz skarbu Scott Bessent szef Pentagonu Pete Hegseth, a także szefowie amerykańskich korporacji, w tym Apple, Nvidii, Tesli i Boeinga.


