Nie cichnie burza wokół Circoloco - koncertu muzyki techno, który w miniony weekend odbył się na dziedzińcu pałacu w Wilanowie. Impreza oburzyła okolicznych mieszkańców, ale też aktywistów miejskich i organizacje dbające o przyrodę. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski Paweł Jaskanis - Dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie - zdradził, kwotę, za jaką został wynajęty teren na to wydarzenie. Zapowiedział też, że w przyszłości takie sytuacje nie będą się powtarzać.

  • Przy pałacu w Wilanowie odbył się budzący skrajne emocje koncert muzyki techno - Circoloco.
  • Dyrektor muzeum Paweł Jaskanis ujawnił w wywiadzie dla WP, że wynajem terenu przyniósł 116 tys. zł netto.
  • Jaskanis powtórzył swoje wcześniejsze zapewnienia, że żadne zabytkowe obiekty nie zostały uszkodzone.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Głosy oburzenia po imprezie techno

W nocy z soboty na niedzielę na dziedzińcu zabytkowego pałacu w Wilanowie odbył się koncert muzyki techno. Impreza o nazwie Circoloco jest częścią międzynarodowego projektu, którego historia sięga 1999 roku. 

Okoliczni mieszkańcy skarżyli się na hałas związany z tym, że koncert zakończył się dopiero po godz. 3 nad ranem. W mediach ukazało się też wiele zdjęć pokazujących zniszczenia trawników, po których jeździł ciężki sprzęt.

Działacze Ogólnopolskiego Towarzystwa Opieki nad Ptakami ostrzegali, że wydarzenie może mieć poważne konsekwencje dla zwierząt, a szczególnie dla ptaków. Z kolei aktywiści miejscy zwracali uwagę, że na co dzień na terenie pałacu obowiązują bardzo restrykcyjne zasady - m.in. zakaz siadania na trawnikach. 

Dyrektor muzeum mówi o pieniądzach i odpowiada na zarzuty

W wydanym w poniedziałek oświadczeniu Paweł Jaskanis, dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie, przeprosił za niedogodności związane z organizacją koncertu. Zapowiedział też, że pieniądze uzyskane dzięki wynajmowi terenu muzeum zostaną przeznaczone na konserwację i ochronę zabytkowych obiektów oraz przestrzeni historycznych.

W wywiadzie udzielonym Wirtualnej Polsce Jaskanis odpowiedział na pytanie o to, ile muzeum zarobiło na imprezie techno. 

Zarobiliśmy 116 tys. zł netto z tytułu najmu. Dodajmy do tego w sumie do ok. 250 tys. zł - koszty rekultywacji trawników i naprawy kostki, która cały czas wyskakuje, bez względu na to, czy są imprezy, czy nie. To koszt producenta koncertu - wyliczał dyrektor muzeum. Jak dodał, "po zimie trawa była wszędzie dosyć zmaltretowana, a susza w ostatnich miesiącach naprawdę ją mocno dobiła".

Jaskanis zapewnił w wywiadzie, że w wyniku koncertu nie zostały naruszone żadne zabytkowe obiekty. 

Ta prowokacja była jednorazowa, żeby było jasne, i niczego więcej podobnego organizować nie będziemy - oświadczył. Wyjaśniając, co miał na myśli, mówiąc o prowokacji sprecyzował, że chodziło mu o zwrócenie uwagi na koszty utrzymania muzeum. 

Dyrektor muzeum nie chce się podać do dymisji

Dyrektor Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie stwierdził w wywiadzie, że nie widzi powodu, by podawać się do dymisji. Odniósł się też do powtarzających się zarzutów, że celebryci uczestniczący w imprezie zostali potraktowani inaczej niż zwykli mieszkańcy stolicy, których obowiązują liczne restrykcje dotyczące otaczającej pałac zieleni.

Na przedpolu pałacowym, gdzie wstęp jest nieograniczony, na trawie rozsiadają się turyści, bawią się i biegają dzieci, nierzadko turyści idą w poprzek kwater ogrodowych. Interwencje są niekiedy potrzebne, gdy psy biegają bez smyczy i kagańca oraz załatwiają swoje potrzeby, niekiedy w agresji wobec pracowników. Interweniujemy również, gdy są zagrożone ogrodzenia czy Mauzoleum Potockich - tłumaczył Jaskanis.  

Dyrektor muzeum zwrócił też uwagę, że w innych europejskich krajach imprezy masowe odbywają się na terenach otaczających obiekty zabytkowe. Przywołał w tym kontekście Wersal i Schönbrunn. Jak tłumaczył, poprzez takie działania muzea mogą zainteresować osoby, które w normalnych okolicznościach nigdy by ich nie odwiedziły.

Nowy komunikat muzeum. "Koszty pokrywa producent wydarzenia"

"Dziedziniec Muzeum od wieków pełni funkcję przestrzeni reprezentacyjnej oraz miejsca wydarzeń kulturalnych, edukacyjnych i spotkań publiczności. Przestrzeń ta jest intensywnie użytkowana przez odwiedzających oraz w ramach organizowanych wydarzeń. Po okresie zimowym, suszy oraz po koncercie prowadzone są standardowe prace pielęgnacyjne i rekultywacyjne terenów zielonych. Zgodnie z ustaleniami koszty tych działań pokrywa producent wydarzenia firma Awake Events. Dziś rozpoczęła się rekultywacja trawy na dziedzińcu" - przekazało w środowym komunikacie Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie.

Sprawa będzie mieć ciąg dalszy?

Jak informowaliśmy we wtorek, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie zawiadomił policję, że jego zdaniem organizator Circoloco naruszył przepisy zawarte w ustawie o ochronie przyrody. 

Interwencję w sprawie imprezy podjął też Rzecznik Praw Obywatelskich.