Benjamin Netanjahu w tajemnicy odwiedził Zjednoczone Emiraty Arabskie w trakcie konfliktu z Iranem. Spotkanie z prezydentem Mohammedem bin Zajedem miało przynieść „historyczny przełom” w relacjach obu państw - poinformowało biuro izraelskiego premiera.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Biuro premiera Izraela potwierdziło, że Benjamin Netanjahu odbył tajną wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W krótkim komunikacie podkreślono, że spotkanie z prezydentem ZEA Mohammedem bin Zajedem przyniosło "historyczny przełom" w relacjach dwustronnych.
Nie ujawniono jednak szczegółów ani dokładnej daty wizyty.
Wiadomo natomiast, że wizyta miała miejsce w czasie, gdy USA i Izrael zaatakowały Iran. Teheran odpowiedział zmasowanymi uderzeniami rakietowymi i dronowymi na Izrael oraz kraje Zatoki Perskiej, w tym właśnie ZEA. Według doniesień, Zjednoczone Emiraty Arabskie były celem większej liczby ataków niż sam Izrael.
Ambasador USA w Jerozolimie Mike Huckabee potwierdził, że Izrael wysłał w tym okresie do ZEA baterię systemu obrony powietrznej Żelazna Kopuła wraz z obsługą, by wesprzeć sojusznika w odpieraniu irańskich ataków.
Według dziennika "Wall Street Journal", dyrektor izraelskiego Mosadu Dawid Barnea odwiedził ZEA co najmniej dwa razy podczas wojny - w marcu i kwietniu. Media informowały również, że ZEA przeprowadziły kilka tajnych ataków na Iran, z których przynajmniej jeden miał być przeprowadzony we współpracy z Izraelem. Rząd w Abu Zabi nie potwierdził tych doniesień.
Izrael i Zjednoczone Emiraty Arabskie oficjalnie nawiązały stosunki dyplomatyczne w 2020 roku w ramach tzw. porozumień abrahamowych, będących inicjatywą Stanów Zjednoczonych z czasów pierwszej prezydentury Donalda Trumpa. Od tego czasu oba kraje rozwijają współpracę gospodarczą, polityczną i w zakresie bezpieczeństwa.
Według niektórych źródeł, Netanjahu już w 2018 roku miał odbyć tajną wizytę w ZEA, by spotkać się z prezydentem Zajedem - podał portal Times of Israel.



