15 wielkogabarytowych smoków, widowisko opowiadające o zaginionym smoczym jaju i pokaz dronów - tak wyglądała 25. Wielka Parada Smoków, która odbyła się w sobotę późnym wieczorem nad Wisłą w Krakowie. Wydarzenie zgromadziło na bulwarach tłumy widzów. Z kolei w niedzielę korowód z figurami smoków przejdzie ulicami centrum Krakowa.
Publiczność mogła zobaczyć w sobotni wieczór 15 wielkogabarytowych smoków animowanych na barkach pływających między Mostem Dębnickim a Salwatorem. Po raz pierwszy parada odbywała się wzdłuż Bulwaru Tynieckiego, a nie, jak dotąd, przy zakolu Wisły.
Widowisko była fabularyzowane i opowiadało o smoczej parze, której jajo zostało skradzione. Widzowie mogli zobaczyć walkę smoków i herosów na flyboardach. Na pływających scenach zaśpiewali m.in. Agnieszka Kuk i Jacek Wójcicki, wystąpili tancerze Baletu Cracovia Danza i baletu Opery Krakowskiej. Paradzie towarzyszył pokaz dronów oraz oprawa laserowa.
Reżyserami widowiska byli dyrektor Teatru Groteska Karol Suszczyński i aktor Lech Walicki. W sumie w organizację wydarzenia było zaangażowanych ponad 250 osób, w tym 150 artystów.
Z kolei na niedzielę zaplanowano Paradę Smoków - korowód z udziałem wielkoformatowych smoczych figur przygotowywane przez uczestników z całej Polski. Pochód wyruszy z Plant przy Hotelu Royal o godz. 12:00 i przejdzie ulicami centrum na Rynek Główny.
W wydarzeniu wezmą udział artyści, muzycy i grupy taneczne. Konstrukcje prezentowane podczas korowodu będą rywalizować o miano Najpiękniejszego Smoka Parady.
Wielka Parada Smoków, której pomysłodawcą i organizatorem jest Teatr Groteska, odbyła się po raz pierwszy w 2000 roku. Plenerowa impreza wpisała się w kalendarz kulturalny miasta, gromadząc co roku kilkadziesiąt tysięcy widzów.
Krakowski Teatr Groteska został założony w 1945 roku.


