Komisja Europejska wszczęła formalne postępowanie przeciwko chińskiej platformie sprzedażowej Shein. Ma ono charakter priorytetowy. Sprawa dotyczy m.in. sprzedaży lalek erotycznych o wyglądzie dzieci.
- KE rozpoczęła dochodzenie wobec Shein, m.in. ws. sprzedaży nielegalnych produktów.
- Platforma musi ujawnić m.in., jak działają jej algorytmy rekomendacji.
- Postępowanie prowadzone jest priorytetowo, a KE może wprowadzić środki tymczasowe, np. zawieszenie funkcji platformy.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
Postępowanie przeciwko Shein wszczęto w ramach Aktu o usługach cyfrowych (DSA).
Poza sprzedażą nielegalnych produktów KE zarzuciła Shein stosowanie uzależniających systemów usług przez przyznawanie użytkownikom punktów lub nagród za korzystanie z platformy oraz niejasne systemy rekomendacji. Chodzi tu o brak przejrzystości w kontekście podsuwania użytkownikom konkretnych produktów do ewentualnego zakupu.
Wcześniej KE skierowała do Shein trzy wnioski o udzielenie informacji m.in. odnośnie do systemów ochrony użytkowników, w tym małoletnich. Teraz, w ramach dochodzenia, KE sprawdzi, jakie systemy zastosowała platforma, by ograniczyć sprzedaż na terytorium UE nielegalnych produktów, w tym lalek erotycznych przypominających wyglądem dzieci.
Sprawdzi też, że co Shein zrobiła, aby ograniczyć ryzyko uzależniania konsumentów. Jak zauważyła KE, stosowane przez Shein mechanizmy mogły mieć negatywny wpływ na samopoczucie użytkowników, a także naruszały obowiązek ochrony konsumentów w sieci.
W kwestii systemów rekomendacyjnych, Shein będzie musiała ujawnić główne parametry wykorzystywane przez swoje systemy rekomendacji oraz zapewnić użytkownikom możliwość zaznaczenia opcji, że nie zgadzają się na profilowanie, czyli podsuwanie im określonych produktów np. na podstawie ich wieku, płci lub historii zakupów.
Wiceprzewodnicząca KE ds. suwerenności technologicznej Henna Virkkune zwraca uwagę, że DSA nie tylko zapewnia internautom bezpieczeństwo, ale też daje im dostęp do informacji na temat algorytmów, z którymi mają do czynienia. Ocenimy, czy firma Shein przestrzega tych zasad i wywiązuje się ze swoich obowiązków - zapowiedziała polityczka.
Postępowanie wobec Shein będzie się toczyło w trybie priorytetowym. KE zastrzega, że jego wszczęcie nie przesądza o wyniku ani o tym, że platforma zostanie ukarana.
W postępowaniu weźmie udział także urząd ds. cyfrowych Irlandii, ponieważ w tym kraju mieści się europejska siedziba Shein.
KE zapowiedziała, że będzie nadal gromadzić dowody w sprawie, np. wysyłając firmie lub podmiotom zewnętrznym dodatkowe wnioski o udzielenie informacji, przeprowadzając inspekcje lub wywiady. W ramach formalnego postępowania Komisja może przyjąć środki tymczasowe i np. nakazać platformie zawieszenie określonych funkcjonalności, a także zobowiązać ją do przeprowadzenia działań naprawczych.
Przepisy DSA nie określają terminu na zakończenie postępowania. Czas trwania dochodzenia uzależniony będzie m.in. od tego, jak chętnie Shein będzie współpracował.
Po komunikacje KE firma Shein wydała oświadczenie. Zapewniła, że traktuje poważnie obowiązki wynikające z DSA, i zapowiedziała pełną współpracę z KE.
Firma poinformowała, że w ostatnich miesiącach znacząco zainwestowała w działania mające na celu wzmocnienie zgodności z unijnymi przepisami, w tym systemy oceny ryzyka i wzmocnioną ochronę młodszych użytkowników. "W następstwie zidentyfikowanych w ubiegłym roku kwestii, oprócz udoskonalenia narzędzi wykrywania, przyspieszyliśmy również wdrażanie dodatkowych zabezpieczeń dotyczących produktów z ograniczeniem wiekowym" - czytamy w oświadczeniu firmy.


