Wzrost przestępczości z użyciem broni wykorzystywanej wcześniej na froncie oraz zaangażowanie w działalność przestępczą byłych ukraińskich żołnierzy - to wyzwania po zakończeniu wojny w Ukrainie, na które już dziś przygotowuje się polska policja. Komendant główny policji, gen. insp. Marek Boroń, podczas spotkania z dziennikarzami zapowiedział reorganizację służb i powołanie Narodowego Biura Śledczego, które ma skuteczniej przeciwdziałać nowym zagrożeniom, w tym cyberprzestępczości i przestępczości zorganizowanej.

  • Polska policja przygotowuje się na sytuację po wojnie w Ukrainie.
  • Mundurowi liczą się m.in. ze wzrostem przestępczości z użyciem broni wykorzystywanej wcześniej na froncie.
  • Jak na te zagrożenia chcą odpowiedzieć służby? Szczegóły w poniższym artykule.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń zaznaczył, że po zakończeniu wojny w Ukrainie do swoich rodzin w Polsce przyjadą Ukraińcy, którzy walczyli na froncie. Musimy przygotować się na to, czy i w jaki sposób oni są w stanie funkcjonować w normalnym świecie poza frontem - powiedział.

Przewidujemy, że część z tych osób będzie miała problemy psychiczne, więc na ten temat rozmawiamy, ale też przewidujemy wzrost przestępczości przy pełnej świadomości, że będzie demobilizacja wojsk na terenie Ukrainy. Również ta broń, która przestanie już być używana na froncie, może zostać wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze do swoich działań - zauważył.

Dodał, że problemem stanie się też wzrost przestępczości narkotykowej. Teraz narkotyki wykorzystywane są na froncie. Gdy wojna się skończy, grupy przestępcze, które dzisiaj zarabiają na tego typu działalności, będą chciały wejść też w inne rodzaje przestępczości i czerpać z tego zyski - zaznaczył.

Podkreślił, że żołnierze walczący teraz na froncie będą na pewno pożądani przez grupy przestępcze. Ci, którzy dzisiaj mają doświadczenie frontowe, są najlepszymi żołnierzami dla zorganizowanych grup przestępczych. Mają to doświadczenie bojowe, więc ich nie trzeba do niczego szkolić, tylko z nich skorzystać - wyjaśnił, dodając, że taka sytuacja wystąpiła m.in. po zakończeniu wojny na Bałkanach.

Przygotowania w policji

Szef KGP wyjaśnił, że przygotowania policji na czas "powojenny" polegają na tworzeniu wydziałów do zwalczania aktów terroru kryminalnego i do zwalczania przestępczości cyfrowej w komendach wojewódzkich. Jednym z głównych zadań jest też przeorganizowanie Centralnego Biura Śledczego Policji i Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz stworzenie jednego Narodowego Biura Śledczego.

Zespół ma rozwiązywać problemy zarówno te w sieci, jak i te w realu związane z przestępczością zorganizowaną. Żeby dobrze rozpoznawać grupy i dobrze je zwalczać, trzeba mieć pełną wiedzę w zakresie ich funkcjonowania i działalności na całym świecie, a sieć jest dobrym miejscem do tego, żeby rozpoznanie mogło być wykorzystywane do bezpośredniego zwalczania zorganizowanych grup przestępczych - powiedział szef KGP.

Pytany, co Narodowe Biuro Śledcze zmieni w walce z zorganizowanymi grupami przestępczymi, zaznaczył, że istniejące Centralne Biuro Śledcze Policji nie ma komponentu rozpoznawania przestępczości w sieci. Dzisiaj dobrze wiemy, że ta przestępczość ma bezpośredni wpływ na przestępczość w realu. Czyli inwestowanie poprzez kryptowaluty, pozyskiwanie tam informacji czy pozyskiwanie zleceń - stwierdził.

Dodał, że policja chce też, aby wydziały związane z rozpoznaniem cyberprzestępczości powstały również w komendach wojewódzkich, a później w przyszłości w komendach miejskich. Podkreślił, że chce, aby policja się zmieniała, "mając na uwadze to, jak dzisiaj zmienił się świat".

Równolegle z powołaniem Narodowego Biura Śledczego w Komendzie Głównej Policji powstanie Biuro do walki z Cyberprzestępczością oraz rozbudowane zostanie dotychczasowe Biuro Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej, w którym nacisk zostanie położony na walkę z korupcją.