100 lat po bolszewickiej rewolucji, w Rosji wraca temat likwidacji mauzoleum Włodzimierza Lenina. Lenin spoczywa w sarkofagu na Placu Czerwonym i jest wystawiony na publiczny widok, jak eksponat w muzeum. Jak informuje dziennikarz RMF FM, coraz więcej Rosjan domaga się likwidacji mauzoleum.

100 lat po bolszewickiej rewolucji, w Rosji wraca temat likwidacji mauzoleum Włodzimierza Lenina. Lenin spoczywa w sarkofagu na Placu Czerwonym i jest wystawiony na publiczny widok, jak eksponat w muzeum. Jak informuje dziennikarz RMF FM, coraz więcej Rosjan domaga się likwidacji mauzoleum.
Mauzoleum Lenina w Moskwie /Staron /Wikimedia

Obecnie za likwidacją opowiada się ok. 60 procent Rosjan, którzy uważają, że Lenina należałoby pochować. Przeciwko temu protestują komuniści, którzy są drugą siłą w Dumie, niższej izbie rosyjskiego parlamentu. Im Lenin na Placu Czerwonym jest potrzebny, bo jest to symbol Związku Radzieckiego. 

Wiadomo, że w tej sprawie musiałby zdecydować Władimir Putin. Prezydent Rosji jednak lawiruje - nie chce podjąć decyzji, ponieważ obawia się, że mogłaby ona kosztować go spadek poparcia w sondażach. Putin nie podejmuje decyzji, mimo nacisków ze strony cerkwi prawosławnej działającej za granicą, bo ta rosyjska cerkiew uznała ideę pogrzebania Lenina w ziemi za przedwczesną. Za rok w Rosji odbędą się wybory prezydenckie, a podejmowanie kontrowersyjnych decyzji mogłoby być dla Putina ryzykowne z politycznego punktu widzenia. 

Obrońcy Lenina są głośni i, tak jak lider komunistów Gienadij Ziuganow, uderzają w wysokie tony. Kto podnosi rękę na święty Plac Czerwony nie tylko wywołuje spory i skandal, ale paraliżuje kraj w kryzysowej sytuacji - mówi. 

Ostro przeciwko Leninowi występuje za to szef LDPR Władimir Żyrinowski. Już 25 walczymy, by wynieść te trupy z Placu Czerwonego, zwłaszcza z mauzoleum - podkreśla. 

W związku z tą dyskusją odezwali się także działacze z Uljanowska, czyli miasta którego nazwa pochodzi od prawdziwego nazwiska Lenina. Jest tam muzeum wodza bolszewików i są gotowi przyjąć jego ciało, gdyby moskiewskie mauzoleum zostało zlikwidowane. Patrząc pragmatycznie mumia Lenina jest droższa niż jakiegoś faraona - przekonuje jeden z uljanowskich wielbicieli Lenina.

(ph)