Liczba ofiar śmiertelnych orkanu Kristin wzrosła w Portugalii do dziesięciu, przekazała portugalska obrona cywilna. Według wstępnych szacunków lokalnych władz straty materialne przekraczają 20 mln euro.
Portugalia liczy na straty po przejściu orkanu Kristin, którego siła wiatru wynosiła 200 km/h, wyrywając drzewa z korzeniami i zrywając dachy.
Od wtorku z powodu powalonych drzew i metalowych konstrukcji, a także zalegającej na jezdni wody nieprzejezdnych jest kilkaset dróg. Wskutek podtopień zamknięto też kilka tras kolejowych, w tym linię prowadzącą z Lizbony na północ kraju.
W kilku gminach zachodniej Portugalii, szczególnie w pobliżu rzeki Tag, ustawiane są przez obronę cywilną oraz żołnierzy wały z worków z piaskiem.
Podczas ostatniej doby, jak przekazała portugalska marynarka wojenna, jej żołnierze pomogli naprawić około 100 domów, które doznały uszkodzeń w związku z kataklizmem.
W sumie od środy portugalskie służby ratownicze interweniowały w całym kraju ponad 12 tys. razy. Głównym ich zadaniem było szczególnie udrażnianie dróg, na których zalegają połamane drzewa i metalowe słupy.
Nadal na terenie Portugalii jest ponad 130 tys. domów pozbawionych wskutek orkanu energii elektrycznej oraz wody pitnej.
Synoptycy z Portugalskiego Instytutu Morza i Atmosfery (IPMA) przestrzegli w poniedziałek przed nadchodzącym nad ten kraj kolejnym orkanem - Leonardo. W najbliższych dniach przyniesie on intensywne opady deszczu.


