Pociąg towarowy relacji Szczecin-Chełm (linia kolejowa nr 12) wykoleił się w nocy na wysokości miejscowości Jaroszowa Wola w powiecie piaseczyńskim na Mazowszu. Powodem były prawdopodobnie silne mrozy i awaria sieci trakcyjnej - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Wiesław Szczepański, wiceminister MSWiA. "Rzeczywistą przyczynę zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. (...) W tej chwili nie zakładamy przyczyn zewnętrznych" - dodał.
W nocy wykoleiło się 6 z 35 wagonów pociągu towarowego relacji Szczecin-Chełm. W składzie przewożony był olej napędowy.
Wagony zjechały z nasypu, znajdują się na boku, poza torowiskiem. Wycieków nie widać, ale musimy określić, czy w miejscu styku, gdzie wagon jest oparty o ziemię, płaszcze cystern nie zostały uszkodzone - przekazał RMF FM brygadier Łukasz Darmofalski, oficer prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie.
Działania straży polegają obecnie na ocenie stopnia uszkodzenia wagonów. Odłączono zasilanie na trakcji elektrycznej. Nie mamy potwierdzenia wycieków ze zbiorników - potwierdził RMF FM Łukasz Darmofalski.
Obecnie trwają przygotowania służb kolei do usunięcia części pociągu, podstawienia nowych cystern oraz zadysponowania pociągu dźwigiem - dodał. Nikt nie został ranny.
Wszystkie drogi dojazdowe do miejsca, w którym doszło do wykolejenia, są zablokowane przez policję. Jak relacjonuje reporter RMF FM Jakub Rybski, wzdłuż głównej ulicy, która przecina tory kolejowe, jest kilkanaście radiowozów; funkcjonariusze kierują ruchem i nie pozwalają nikomu zatrzymać się przy drodze.
Cały obszar wokół jest teraz strefą zamkniętą. Karol Kroć, rzecznik mazowieckich strażaków, powiedział, że akcja jest potencjalnie niebezpieczna, bo mamy do czynienia z cysternami z ropą.
W tym momencie strażacy oceniają możliwość podniesienia wywróconych cystern - na pewno konieczne będzie wykorzystanie ciężkiego sprzętu. Cała akcja może potrwać jeszcze wiele godzin.
Z kolei Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK przekazał, że wykolejenie pociągu nie spowodowało utrudnień w ruchu pasażerskim, gdyż pociąg poruszał się po torach przeznaczonych do transportu towarowego.
Rzecznik PSP st. bryg. Karol Kierzkowski dodał we wpisie na X, że na miejscu zdarzenia pracuje około 60 strażaków i 19 samochodów. "Nie odnotowano osób rannych ani wycieków z cystern przewożących olej. Strażacy zabezpieczają teren zdarzenia" - zaznaczył.
Awaria sieci trakcyjnej spowodowana niską temperaturą to najbardziej prawdopodobna przyczyna nocnego wypadku kolejowego na Mazowszu - powiedział w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański.
Rzeczywistą przyczynę zbada Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych. (...) W tej chwili nie zakładamy przyczyn zewnętrznych - dodał. Jak powiedział, na miejscu pracują również przedstawiciele służb specjalnych.


