Bill Clinton i Hillary Clinton zgodzili się na przesłuchanie przed Kongresem w sprawie finansisty i przestępcy Jeffreya Epsteina, zmarłego w 2019 roku multimilionera, skazanego za przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Dotychczas Clintonowie nie zostali oskarżeni przed sądem o żadne pogwałcenie prawa powiązane z Epsteinem.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Przełomowe zeznania w sprawie Epsteina?

Były prezydent USA i jego żona, była sekretarz stanu, zgodzili się stawić osobiście na zeznania przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w ramach śledztwa dotyczącego Jeffreya Epsteina prowadzonego na Kapitolu.

"Powiedzieli wam pod przysięgą, co wiedzą, ale was to nie obchodzi. Ale były prezydent i była sekretarz stanu przybędą. Chcą ustanowić precedens, który dotyczy wszystkich" - napisał w mediach społecznościowych Angel Urena, zastępca szefa sztabu Clintona.

W drugiej połowie stycznia komisja ds. nadzoru zagłosowała za postawieniem Clintonów w stan oskarżenia za obrazę Kongresu w związku z ich odmową stawienia się na przesłuchania. Dziennik "Washington Post" napisał wówczas, że postanowienie komisji otworzyło drogę do głosowania w całej Izbie Reprezentantów w tej sprawie, które mogłoby się odbyć w lutym.

Co grozi za odmowę złożenia zeznań przed Kongresem?

Odmowa złożenia zeznań przed Kongresem może wiązać się z zarzutami karnymi i karą więzienia. Podczas prezydentury Joe Bidena za zignorowanie wezwania komisji śledczej Izby Reprezentantów badającej sprawę szturmu na Kapitol skazani zostali dwaj doradcy Trumpa, Steve Bannon i Peter Navarro. Obaj spędzili po cztery miesiące w więzieniu.

Dotychczas Clintonowie nie zostali oskarżeni przed sądem o żadne przestępstwo powiązane z Epsteinem. Podkreślali, że nie posiadają informacji istotnych dla dochodzenia.

Jak wyjaśniał wcześniej rzecznik byłego prezydenta, Bill Clinton spotkał się z Epsteinem kilka razy i odbył cztery podróże jego samolotem. Nie posiadał jednak wówczas wiedzy o przestępczej działalności finansisty. Jego przedstawiciele twierdzą, że zerwał stosunki z Epsteinem w 2006 roku.