Jest zgoda Rosjan na to, by polscy śledczy pod koniec maja ponownie dokonali oględzin wraku TU-154 w Smoleńsku. Polską prośbę o ponowne oględziny zaakceptowano już w marcu - wynika z oświadczenia rosyjskiego Komitetu Śledczego.

Polska strona będzie mogła ponownie dokonać oględzin agregatów, podzespołów i elementów konstrukcyjnych samolotu na lotnisku Siewiernyj w Smoleńsku. Dalej w oświadczeniu napisano, że rosyjska strona jest otwarta na współpracę, a wrak wciąż jest dowodem rzeczowym. 

Polska strona już 12 razy badała w Rosji dowody. Zaakceptowano wszelkie polskie prośby, a dwie rosyjskie - w ramach pomocy prawnej - wciąż są bez odpowiedzi.

10 kwietnia 2010 roku w katastrofie Tu-154M w Smoleńsku zginęli wszyscy pasażerowie i załoga samolotu - w sumie 96 osób, w tym prezydent Kaczyński i jego małżonka Maria Kaczyńska, a także ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski. Polska delegacja, w tym wielu przedstawicieli polskich elit politycznych, wojskowych i kościelnych oraz środowisk pielęgnujących pamięć o zbrodni katyńskiej, zmierzali na uroczystości w Lesie Katyńskim.