Interwencje służb federalnych w Minneapolis i śmierć Alexa Prettiego wywołały polityczny wstrząs w Waszyngtonie. Już ponad 140 kongresmenów demokratycznych domaga się usunięcia szefowej depertamemtu bezpieczeństwa krajowego (DHS) Kristi Noem, oskarżając ją o nadużycia i utratę zaufania publicznego.
- Ponad 140 demokratów z Izby Reprezentantów domaga się impeachmentu szefowej DHS Kristi Noem po śmiertelnych interwencjach agentów ICE w Minneapolis.
- W ostatnich tygodniach podczas akcji służb federalnych zginęły dwie osoby - Alex Pretti i Renee Good, co wywołało polityczną burzę w Waszyngtonie.
- Pojawiają się sprzeczne informacje w sprawie odwołania Grega Bovino.
- Najnowsze informacje z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.
To najpoważniejszy jak dotąd kryzys wewnątrz departamentu odpowiedzialnego za twardy kurs nowej administracji. Kristi Noem, która jako minister DHS realizuje kluczowe założenia prezydenta Trumpa, znalazła się pod ostrzałem opozycji. Demokraci wykorzystują tragiczne wydarzenia w Minneapolis, by zakwestionować nie tylko metody działania służb federalnych, ale i sposób nadzoru nad nimi.
W poniedziałek pod wnioskiem o wszczęcie procedury impeachmentu podpisało się 140 demokratycznych członków Izby Reprezentantów - to blisko dwie trzecie ustawodawców tej partii w niższej Izbie Kongresu. (Demokraci mają w niej 213 miejsc, Republikanie 218).
Inicjatywa, której przewodzi Robin Kelly z Illinois, zyskała na znaczeniu po śmierci Alexa Prettiego. Mężczyzna został zastrzelony podczas akcji agentów ICE Urzędu ds. Imigracji i Egzekwowania Cel (ICE). Była to już druga taka tragedia w krótkim czasie - na początku miesiąca w podobnych okolicznościach zginęła Renee Good.
Do grupy ustawodawców domagających się usunięcia Noem dołączyły czołowe postacie Partii Demokratycznej, w tym Alexandria Ocasio-Cortez oraz wpływowi kongresmeni tacy jak Bennie Thompson czy Joe Neguse. Zarzuty sformułowane przeciwko szefowej obejmują utrudnianie prac Kongresu, nadużycie zaufania publicznego oraz działanie w sytuacji konfliktu interesów.
"Kongresmenka Robin Kelly, dysponując poparciem zdecydowanej większości swojej partii, może wymusić głosowanie nad odwołaniem Noem już w przyszłym tygodniu" - przewiduje Axios.
Głosy krytyki płyną nie tylko z Izby Reprezentantów, ale i z Senatu. Peter Welch, senator z Vermont, wprost wezwał w poniedziałkowym wywiadzie Noem do złożenia rezygnacji.
Noem musi odejść. Nikt już nie wierzy, że wykonuje swoje obowiązki w sposób uczciwy - stwierdził Welch cytowany przez portal "The Hill".
Senator ostro ocenił sposób, w jaki departament zareagował na śmierć mieszkańców Minneapolis oraz metody prowadzenia polityki imigracyjnej. Ostrzegł też, że jeśli szefowa resortu sama nie ustąpi, poprze procedurę jej odwołania.
DHS odpiera te oskarżenia. Przedstawiciele administracji argumentują, że departament jedynie egzekwuje prawo ustanowione przez Kongres. Jednocześnie republikanie zapowiadają własne przesłuchania na Kapitolu, chcąc zbadać nie tylko działania służb federalnych, ale i odpowiedzialność władz lokalnych za sytuację w mieście.
W poniedziałek amerykańskie media, w tym telewizja NewsNation, poinformowały, że Greg Bovino został odwołany z funkcji dowódcy straży granicznej Border Patrol USA.
Bovino kierował operacjami służb imigracyjnych w Minneapolis, gdzie w sobotę jego podwładni zastrzelili mężczyznę.
Magazyn "Atlantic" napisał, że Bovino został odwołany z funkcji dowódcy i powróci do swoich poprzednich zadań w Kalifornii, gdzie wkrótce ma przejść na emeryturę. Również źródło agencji Reutera przekazało, że Bovino nie sprawuje już funkcji dowódcy. O odwołaniu Bovino informowała też telewizja NewsNation z powołaniem na źródła.


