Czesław Michniewicz, były selekcjoner reprezentacji Polski, w programie "W stylu Krychowiaka" w RMF FM po raz pierwszy tak otwarcie odniósł się do głośnej afery premiowej po mundialu w Katarze. W rozmowie z Grzegorzem Krychowiakiem zdradził kulisy swojej dymisji, ujawniając m.in., że dostał telefon od premiera Mateusza Morawieckiego, który chciał go przeprosić.

  • Michniewicz przyznał, że afera premiowa miała wpływ na jego odejście z funkcji selekcjonera.
  • Były trener ujawnił też, że premier Morawiecki zadzwonił do niego z przeprosinami.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Czesław Michniewicz długo unikał komentowania afery premiowej, która wybuchła po mundialu w Katarze. Teraz, w programie "W stylu Krychowiaka" w RMF FM wprost powiedział, że zamieszanie wokół obiecanej przez premiera nagrody dla piłkarzy miało kluczowy wpływ na decyzję o zakończeniu z nim współpracy.

Spowiedź trenera Michniewicza: Premier przeprosił mnie za aferę z premiamiW stylu Krychowiaka

Wyniki na to nie wskazywały. Zrobiliśmy wszystko, co należało zrobić. O stylu zawsze można rozmawiać, ale to robią przegrani. My nie byliśmy przegrani na tych mistrzostwach - podkreślił Michniewicz.

Telefon od premiera

Były selekcjoner ujawnił też, że po ogłoszeniu decyzji o nieprzedłużeniu kontraktu otrzymał telefon od premiera Mateusza Morawieckiego.

Premier zadzwonił do mnie po tym, jak okazało się, że nie przedłużono ze mną kontraktu. Przepraszał mnie za to całe zamieszanie. Ja czy Ty nie jesteśmy niczemu winni w tej sytuacji. Nie wyciągnęliśmy ręki po tę premię, to nie my to wymyśliliśmy - przypomniał Michniewicz.

Obalanie mitów

Michniewicz zdecydowanie dementuje informacje, jakoby tuż po meczu doszło do spotkania trenera z zawodnikami w sprawie podziału premii. Przecież nie było takiego spotkania. Gdyby było, to byś na nim był. Mówiono, że zbieraliśmy numery kont, to jakaś bzdura - wyjaśnił Michniewicz, a Grzegorz Krychowiak potwierdził jego słowa.

Pod wodzą Czesława Michniewicza reprezentacja Polski po raz pierwszy od 1986 roku awansowała do fazy pucharowej mistrzostw świata. Po zakończeniu pracy z kadrą Michniewicz prowadził kluby w Arabii Saudyjskiej i Maroku, jednak od października 2024 roku pozostaje bez pracy.