Najnowocześniejsza francuska elektrownia atomowa zostanie oddana do użytku 6 lat później niż planowano. To z powodu niekończącej się serii problemów technicznych.

Najnowocześniejsza francuska elektrownia atomowa zostanie oddana do użytku 6 lat później niż planowano. To z powodu niekończącej się serii problemów technicznych.
Budowa elektrowni zakończy się 6 lat później niż wcześniej planowano / JEAN YVES DESFOUX /PAP/EPA
Szansa na milion euro odszkodowań dla polskich robotników we Francji

Jest szansa na ponad milion euro odszkodowania dla kilkudziesięciu polskich robotników, którzy pracowali przy budowie najnowocześniejszej francuskiej elektrowni atomowej we Flamanville. Sugeruje to w rozmowie z korespondentem RMF FM Markiem Gładyszem ich adwokat, mecenas Władysław Lis. W... czytaj więcej

Komentatorzy gorzko ironizują, że budowany we Flamanville w Normandii supernowoczesny europejski reaktor ciśnieniowy miał być chlubą Francji, a stał się wstydliwym tematem. Agencja Bezpieczeństwa Nuklearnego odkryła, że w czasie konstrukcji tego reaktora użyto stali, która nie odpowiadała wymogom bezpieczeństwa.

Okazało się również, że w niektórych miejscach rury zostały niepoprawnie zespawane, a system bezpieczeństwa nie funkcjonuje w odpowiedni sposób.

Dyrekcja koncernu energetycznego EDF potwierdziła też wcześniejsze doniesienia mediów o tym, że koszt budowy siłowni we Flamanville sięgnie aż 10,5 mld euro, czyli będzie ponad 3 razy wyższy niż przewidywano.

Marek Gładysz

(mpw)