W czasie tegorocznych mistrzostw świata w piłce nożnej, które wspólnie zorganizują USA, Meksyk i Kanada, w Norwegii będzie można kupić alkohol także nocą. Decyzję o tymczasowym zawieszeniu nocnej prohibicji podjęli norwescy deputowani do parlamentu. Mimo szczegółowych zastrzeżeń zniesienie prohibicji spotkało się z krytyką ze strony policji i części polityków.

  • Norweski parlament zdecydował o czasowym zniesieniu nocnej prohibicji na czas piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku.
  • Lokale gastronomiczne będą mogły serwować piwo i wino przez całą dobę, ale tylko podczas transmisji meczów na żywo. 
  • Zmiana nie obejmuje mocnych alkoholi powyżej 22 proc.; nowe przepisy obowiązują wyłącznie na czas mundialu.
  • Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Norweski parlament przyjął tymczasowe zmiany w ustawie alkoholowej, które mają obowiązywać podczas piłkarskich mistrzostw świata rozgrywanych latem w USA, Kanadzie i Meksyku. Za propozycją głosowały wspólnie Partia Pracy premiera Jonasa Gahra Stoere, konserwatyści oraz skrajnie prawicowa Partia Postępu.

Nowe przepisy pozwolą lokalom gastronomicznym serwować piwo i wino przez całą dobę. Rozszerzenie nie obejmuje mocnych napojów zawierających powyżej 22 proc. alkoholu, a w miejscu sprzedaży mecz będzie musiał być transmitowany na żywo.

Premier Norwegii: Kibice powinni mieć możliwości picia piwa

Zmiana była konieczna, ponieważ norweskie przepisy należą do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Sprzedaż mocnych alkoholi jest zakazana w sklepach po godz. 18, a piwa po 20.00. Bary i restauracje muszą zwykle zakończyć serwowanie alkoholu około godz. 3 w nocy. Tymczasem część meczów mundialu, w tym spotkania reprezentacji Norwegii, rozpocznie się po północy czasu norweskiego.

Premier Stoere już w grudniu zapowiadał, że kibice powinni mieć możliwość "picia piwa aż do końcowego gwizdka". Rząd podkreślał jednak podczas prac nad ustawą, że wyjątek ma charakter jednorazowy i nie powinien stać się precedensem dla przyszłych imprez sportowych.

Reakcja policji

Rozwiązanie od początku budziło kontrowersje. Najwyraźniej wątpliwości zgłosiła norweska policja. To najruchliwszy okres w roku. W czasie mundialu będziemy obsługiwać kilka dużych wydarzeń, w tym duże festiwale i Oslo Pride. Obawiamy się obciążenia, jakie będzie to oznaczać dla policji w Oslo. Doświadczenia wskazują, że tam, gdzie gromadzi się wielu ludzi i serwowany jest alkohol, rośnie przestępczość - podkreśliła w rozmowie z dziennikiem "VG" szefowa stołecznej policji Ida Melbo Oeystese.

Przeciwne były również organizacje zajmujące się problemami uzależnień, m.in. Actis, największe w kraju zrzeszenie zajmujące się polityką alkoholową i uzależnieniami.
W norweskiej polityce alkoholowej najważniejsze powinno być zdrowie publiczne, a nie interes branży i lokali - oceniła pomysł rządu w oficjalnym komentarzu organizacji sekretarz generalna Actis Inger Lise Hansen.

Lewica i Chadecja krytyczne wobec decyzji parlamentu

Krytycznie wypowiadali się także politycy lewicy i chadecji. Nie potrzebujemy państwa, jako organizatora imprezy. Nie mogę pojąć, dlaczego mamy otwierać na całodobową sprzedaż alkoholu przez miesiąc tylko dlatego, że Norwegia zagra jeden czy dwa mecze trwające do godz. 4 - powiedział na łamach dziennika "Dagbladet" Mimir Kristjansson z partii Roedt.

Poszczególne miasta już wcześniej zapowiadały różne rozwiązania. Oslo i Drammen chcą dopuścić praktycznie całodobową sprzedaż alkoholu podczas transmisji meczów. Bergen i Stavanger planują wydłużenie godzin sprzedaży do godz. 6 rano. Z kolei w Lillehammer i Hamar prohibicja będzie obowiązywać na dotychczasowych zasadach.

Mistrzostwa świata potrwają od 11 czerwca do 19 lipca. Norwegia zagra na mundialu po raz pierwszy od 1998 roku. Jej mecze grupowe z Irakiem i Senegalem rozpoczną się, odpowiednio, 17 czerwca o godz. 00.00 oraz 23 czerwca o godz. 2 czasu norweskiego. Pierwszy gwizdek w spotkaniu z Francją zabrzmi 26 czerwca o g. 21.00.