Najwyższa Komisja Odwoławcza Polskiego Związku Piłki Nożnej utrzymała w mocy karę miliona złotych nałożoną na Śląsk Wrocław za niewpuszczenie kibiców Wisły Kraków na marcowy mecz. Klub z Dolnego Śląska może jeszcze odwoływać się do kolejnych instancji, w tym do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W czwartek Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN rozpatrzyła odwołanie Śląska Wrocław od decyzji Komisji Dyscyplinarnej.
Po analizie zgromadzonych materiałów NKO uznała, że doszło do rażącego naruszenia przepisów, a przedstawione dowody nie dają podstaw do obniżenia kary ani umorzenia postępowania. Jak podkreślono w oficjalnym komunikacie, sankcja ma charakter zarówno represyjny, jak i prewencyjny wobec całego środowiska sportowego.
Sprawa dotyczy meczu Śląska Wrocław z Wisłą Kraków, który miał się odbyć w marcu. Klub z Wrocławia nie wpuścił na stadion kibiców gości, co spotkało się z protestem Wisły - drużyna z Krakowa nie pojawiła się na spotkaniu. Po 15 minutach oczekiwania sędzia zakończył zawody, a Wisła została ukarana walkowerem.
Decyzja ta została również podtrzymana przez NKO.
Decyzja Najwyższej Komisji Odwoławczej nie kończy jednak sprawy. Śląsk Wrocław może jeszcze skorzystać z kolejnych środków odwoławczych, w tym złożyć skargę do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) w Lozannie.
Cały proces może potrwać jeszcze tygodnie, a nawet miesiące.



