Po 12 latach od śmierci Pauliny Antczak z Wrocławia, prokuratura wnioskuje o przejęcie sprawy i uzupełnienie postępowania przygotowawczego. Rodzina 25-latki od lat walczy o uznanie, że kobieta została zamordowana. Sąd rozpatruje obecnie wniosek o zwrot sprawy do prokuratury, a kolejne posiedzenie zaplanowano na lipiec.

  • Prokuratura wnioskuje o przejęcie sprawy śmierci Pauliny Antczak i uzupełnienie postępowania przygotowawczego.
  • Rodzina zmarłej od 12 lat stara się udowodnić, że kobieta została zamordowana, a nie zmarła w wyniku zatrucia alkoholowego.
  • Sąd zobowiązał strony do uzupełnienia wniosku, a kolejna rozprawa odbędzie się w lipcu.
  • Więcej najważniejszych informacji na stronie głównej RMF24.pl

Sprawa śmierci Pauliny Antczak: Prokuratura żąda uzupełnienia śledztwa

Paulina Antczak zmarła w 2014 roku w swoim mieszkaniu we Wrocławiu. W chwili śmierci miała 25 lat. Od samego początku okoliczności jej zgonu budziły wątpliwości rodziny, która przez 12 lat nie ustawała w wysiłkach, by wyjaśnić, co naprawdę wydarzyło się tamtej nocy. W mieszkaniu Pauliny przebywał wtedy jej partner, Dawid Z. Początkowo śmierć kobiety nie została zakwalifikowana jako zabójstwo. Prokuratura jako możliwą przyczynę zgonu wskazywała zatrucie alkoholowe. Jednak rodzina i pełnomocnicy podkreślali, że w ciele Pauliny nie wykryto alkoholu.

Nowe dowody i ekshumacja

Zdeterminowana rodzina na własny koszt przeprowadziła kolejne ekspertyzy, a także doprowadziła do ekshumacji i szczegółowych badań toksykologicznych. Kluczowe okazały się ustalenia biegłych medyków sądowych, którzy w opinii zleconej przez rodzinę wykazali obecność substancji amiodaron w organizmie Pauliny. Jest to lek stosowany w ratowaniu życia, jednak w tym przypadku jego stężenie przekraczało dziesięciokrotnie dawkę ratującą życie, co - według opinii - mogło doprowadzić do śmierci kobiety.

Po zapoznaniu się z tymi ustaleniami, prokuratura zdecydowała się przystąpić do postępowania. W styczniu 2026 roku sprawa trafiła do Sądu Okręgowego we Wrocławiu, który uprzedził strony o możliwości zakwalifikowania czynu jako zabójstwa.

Prokuratura wnosi o zwrot sprawy

Podczas ostatniej rozprawy, która odbyła się w czwartek, nie rozpoczął się proces z subsydiarnego aktu oskarżenia. Prokuratura złożyła wniosek o zwrot sprawy w celu uzupełnienia istotnych braków postępowania przygotowawczego. Według pełnomocniczki rodziny, śledczy będą dążyć do ustalenia osób, które mogły brać udział w zabójstwie Pauliny Antczak.

Sąd zobowiązał strony do uzupełnienia wniosku, uznając, że obecny wniosek prokuratury jest zbyt ogólnikowy, by można było się do niego odnieść. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na lipiec.

Kontrowersje wokół jawności procesu

Obrona Dawida Z., partnera Pauliny, nie chciała rozmawiać z mediami. Złożyła natomiast wniosek o wyłączenie jawności procesu, zarzucając mediom brak obiektywizmu. Sąd jednak odrzucił ten wniosek.

Rodzina Pauliny Antczak podkreśla, że po 12 latach udało się zgromadzić dowody wskazujące, iż śmierć kobiety nie była wynikiem nieudzielenia pomocy, lecz celowym działaniem prowadzącym do jej zgonu. Sąd będzie teraz analizował uzupełniony wniosek prokuratury, a kolejne decyzje w sprawie mogą zapaść już podczas najbliższej rozprawy w lipcu.