​Jechali ponad półtora miesiąca. Przejechali 13 tys. km, kilkanaście krajów, pokonali Tybet, a w nim przełęcze położone powyżej 5 tys. metrów n.p.m. Słynny Jelonek, Jelcz wyprawy "Śladami uczestników" po 5 latach od początku swojej podróży wykonał wreszcie swoją misję i wrócił szczęśliwie do swojego nowego domu, czyli Muzeum Motoryzacji Wena w Oławie.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl

Historia wyprawy

W sierpniu 2021 roku z Jeleniej Góry wyruszyła wyjątkowa wyprawa "Jelczem w Himalaje - Śladami uczestników", zorganizowana przez Macieja Pietrowicza, prezesa Fundacji Pietrowicz Śladami Uczestników. Celem przedsięwzięcia było uczczenie pamięci pierwszej jeleniogórskiej wyprawy w Himalaje z 1979 roku, której uczestnicy zdobyli Annapurnę Południową. 

Pomysłodawcą projektu jest Maciej Pietrowicz - syn Jerzego Pietrowicza, jednego z uczestników historycznej ekspedycji. Wyprawa odbyła się odrestaurowanym Jelczem 325, pojazdem niemal identycznym z tym, którym polscy himalaiści podróżowali w 1979 roku. Trasa prowadziła przez Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię, Turcję, Iran, Pakistan, Indie aż do Nepalu. 

Niestety, w 2021 roku ze względu na sytuację polityczną w Afganistanie, Jelcz nie dotarł do Nepalu. Zawrócił z Iranu, pokonując łącznie ponad 10 tysięcy kilometrów. Dopiero 2 lata później Jelcz dotarł do Bombaju w Indiach, płynąc statkiem, i po pokonaniu 2 tys. km dotarł do Nepalu w pobliżu Annapurny, tam, gdzie w 1979 roku dotarła ekipa pamiętnej wyprawy klubu jeleniogórskiego. 

Wśród uczestników współczesnej wyprawy znaleźli się także Ryszard Włoszczowski i Bogdan Dejnarowicz, członkowie historycznej wyprawy na Annapurnę Południową z 1979 roku. Projekt miał na celu nie tylko upamiętnienie wyczynu polskich himalaistów, ale także promocję dorobku polskiego sportu wysokogórskiego oraz polskiej myśli technicznej i motoryzacyjnej, której symbolem stał się Jelcz. Wyprawa była również okazją do niesienia pomocy humanitarnej mieszkańcom Indii i Nepalu. 

W 1979 roku, podczas historycznej wyprawy, zginęło trzech z piętnastu uczestników: Józef Koniak, Jerzy Pietkiewicz i Julian Ryznar. Współczesna ekspedycja miała także wymiar hołdu dla tych, którzy nie wrócili z Himalajów. 

Zobacz rozmowę z organizatorem Maciejem Pietrowiczem oraz kierowcą wyprawy Arkadiuszem Perygą w drodze powrotnej do Oławy:

Historię wyprawy można prześledzić na jej  profilu FB.  Patronem medialnym wyprawy było Radio RMF FM.

Opracowanie: