W Nowym Jorku zapadł wyrok w sprawie dotyczącej międzynarodowej grupy neonazistowskiej. Michail Chkhikvishvili, znany jako "Commander Butcher", został skazany na 15 lat więzienia za kierowanie organizacją Maniac Murder Cult (MKY), nawoływanie do przemocy i inspirowanie ataków, w tym śmiertelnej strzelaniny w szkole w Nashville.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Według prokuratury 22-letni obywatel Gruzji wykorzystywał szyfrowane komunikatory, m.in. Telegram, do rekrutowania zwolenników i podżegania do rasistowskich ataków. Rozpowszechniał instrukcje produkcji bomb i trucizn oraz manifest "The Hater’s Handbook", wychwalający Adolfa Hitlera, Timothy’ego McVeigha i satanizm, a także zachęcający do strzelanin szkolnych oraz ataków na członków mniejszości.

Sędzia Carol Bagley Amon podkreśliła, że wyrok dotyczy nie poglądów, lecz działań oskarżonego. Oskarżony nie jest skazywany za swoje wypaczone poglądy, lecz za nawoływanie do działania - zaznaczyła.

Prokurator Andrew Reich argumentował, że działalność Chkhikvishviliego wykraczała poza internetowy ekstremizm. To nie jest sprawa dotycząca abstrakcyjnej retoryki czy internetowego trollingu. Chodzi o systematyczne, celowe nakłanianie do realnej przemocy. Oskarżony nie tylko wychwalał przemoc. On instruował ludzi, jak ją stosować - mówił.

Do czego skazany miał namawiać agenta FBI?

Śledczy twierdzili, że Chkhikvishvili namawiał tajnego agenta FBI do rozdawania żydowskim dzieciom na Brooklynie cukierków zatrutych rycyną. Prokuratura powiązała również propagowane przez niego treści ze strzelaniną w liceum Antioch w Nashville w styczniu 2025 roku, gdzie uczeń zastrzelił kolegę z klasy, po czym odebrał sobie życie. Według organów ścigania sprawca odnosił się w swoich internetowych wpisach do MKY i samego Chkhikvishvilego.

Obrona domagała się łagodniejszego wyroku. Adwokat Zachary Taylor argumentował, że jego klient został zradykalizowany jako prześladowany i pogrążony w depresji nastolatek. Zachowanie oskarżonego w tej sprawie jest potworne, obrzydliwe i szkodliwe - przyznał Taylor. Stwierdził zarazem, że oskarżony zmienił się podczas niemal dwuletniego pobytu w areszcie.

Chkhikvishvili zeznał przed sądem, że internetowy ekstremizm "ciągnął go w dół jak bagno", a swoją dawną postawę określił jako tchórzliwą i głupią.

Jak zauważa "New York Post", sędzia Amon wyraziła jednak wątpliwości co do szczerości skruchy Chkhikvishviliego.