Trzy ciała młodych kobiet zostały odnalezione w morzu u wybrzeży Brighton. Trwa identyfikacja ofiar i ustalanie okoliczności ich śmierci. Brytyjskie media podają, że kobiety były w ubraniach, a w pobliskim barze noc wcześniej odbywała się impreza studencka.
Służby ratunkowe zostały wezwane na plażę w Brighton w środę wcześnie rano. Zgłoszenie dotyczyło ciała kobiety, dryfującego w morzu. Po przybyciu na miejsce ratownicy odkryli w sumie trzy ciała młodych kobiet unoszące się na falach. Wszystkie znajdowały się w pobliżu linii brzegowej - nieopodal słynnego molo oraz mariny.
Policja wszczęła dochodzenie, mające wyjaśnić okoliczności śmierci ofiar. Na tym etapie nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób znalazły się w wodzie. Wstępne ustalenia sugerują, że mogły wejść do morza z pobliskiej plaży, jednak policja rozważa różne scenariusze. Śledczy analizują nagrania z monitoringu z okolicznych hoteli, restauracji oraz domów prywatnych, aby precyzyjnie odtworzyć trasę i moment wejścia kobiet do morza.
Policja z hrabstwa Sussex podała, że ofiary to młode kobiety w wieku od 20 lat. Trwają intensywne działania mające na celu ustalenie ich tożsamości. Naszym priorytetem jest teraz zidentyfikowanie ofiar i odnalezienie ich bliskich - podkreślił nadkomisarz Adam Hays.
Jak donosi "Daily Mail", kobiety zostały znalezione w pełni ubrane. Na plaży znaleziono należące do nich torebki i płaszcz. Przed śmiercią mogły uczestniczyć w imprezie studenckiej w klubie na plaży, ale informacja ta nie została jeszcze potwierdzona.
W środę rano panowały bardzo trudne warunki: morze było wzburzone, wiał silny wiatr, a potężne prądy wsteczne spychały wodę od molo w kierunku mariny.


