Miliony wyświetleń, zdjęcia z najważniejszymi politykami świata, setki tysięcy fanów - Jessica Foster przez długie miesiące była gwiazdą prawicowych mediów społecznościowych w Stanach Zjednoczonych. Atrakcyjna blondynka w mundurze, przedstawiająca się jako żołnierka armii USA i lojalna zwolenniczka Donalda Trumpa, okazała się... wytworem sztucznej inteligencji. Jej historia pokazuje, jak łatwo dziś manipulować opinią publiczną i budować wpływy, wykorzystując nowe technologie.
- Jessica Foster, popularna postać w mediach społecznościowych, okazała się być wygenerowana przez sztuczną inteligencję.
- Profil Foster przyciągnął ponad milion obserwujących, głównie zwolenników prawicowych idei w USA.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Przez wiele miesięcy Jessica Foster była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci wśród amerykańskich zwolenników ruchu MAGA (Make America Great Again). Jej profil na Instagramie śledziło ponad milion osób, a publikowane zdjęcia - od selfie z Donaldem Trumpem i Władimirem Putinem po ujęcia w wojskowym mundurze - biły rekordy popularności. Foster kreowała się na żołnierkę armii USA, oddaną patriotkę i entuzjastkę konserwatywnych wartości.
Jednak już od pewnego czasu w sieci pojawiały się wątpliwości dotyczące autentyczności tej postaci. Gdy dziennikarze "Washington Post" przyglądnęli się sprawie, szybko odkryli, że Jessica Foster nie istnieje w żadnych oficjalnych rejestrach wojskowych. Analiza zdjęć ujawniła kolejne nieprawidłowości - na mundurze Foster widniały odznaki różnych stopni wojskowych - od sierżanta po generała brygady, a opisy zdjęć pełne były literówek i błędów, charakterystycznych dla tekstów generowanych przez sztuczną inteligencję.


