Białoruś oficjalnie przystępuje do Rady Pokoju, międzynarodowego gremium tworzonego z inicjatywy prezydenta USA Donalda Trumpa, które ma zająć się stabilizacją Strefy Gazy. Dokument akcesyjny podpisał prezydent Alaksandr Łukaszenka – poinformowano w komunikacie na oficjalnym kanale białoruskiego przywódcy w serwisie Telegram.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W komunikacie podkreślono, że przystąpienie Białorusi do Rady Pokoju oraz wdrożenie postanowień jej Karty odbywa się zgodnie z procedurą określoną w liście prezydenta USA Donalda Trumpa. Wcześniej białoruskie MSZ poinformowało, że Trump zaprosił Łukaszenkę do udziału w Radzie Pokoju dla Strefy Gazy.

Tworzona przez Donalda Trumpa Rada Pokoju ma nadzorować realizację jego planu pokojowego dla Strefy Gazy, ale - jak podają media - nie wyklucza się, że zajmie się także innymi konfliktami międzynarodowymi, w tym wojną w Ukrainie i sytuacją w Wenezueli. 

Na czele Rady ma stanąć sam Trump, a według nieoficjalnych informacji stałe członkostwo w tym gremium ma kosztować ponad 1 mld dolarów w gotówce.

Nie jest jasne, ilu przywódców zostało zaproszonych do Rady Pokoju. Według doniesień medialnych, zaproszenia otrzymało około 60 szefów państw i rządów. W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował, że zaproszenie do Rady otrzymał także prezydent Rosji Władimir Putin.