Prezydent Rosji Władimir Putin otrzymał zaproszenie od Stanów Zjednoczonych do dołączenia do Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy - poinformował w poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Powołanie tego gremium ogłosił w ubiegłym tygodniu prezydent Trump, wchodząc tym samym w drugą fazę planu pokojowego dla Strefy Gazy.

  • Władimir Putin otrzymał od Stanów Zjednoczonych zaproszenie do udziału w Radzie Pokoju, która ma zarządzać Strefą Gazy.
  • Podobne zaproszenia trafiło m.in. do premiera Węgier Viktora Orbana.
  • Rada ma zająć się odbudową i zarządzaniem regionem po konflikcie z Izraelem.
  • Więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Putin zaproszony do Rady Pokoju ds. Strefy Gazy

W ubiegłym tygodniu prezydent USA ogłosił rozpoczęcie drugiej fazy planu pokojowego dla Strefy Gazy. Jednocześnie uformowano Radę Pokoju, która ma nadzorować tamtejsze nowe władze. Na jej czele stanął Donald Trump.

W poniedziałek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przekazał, że Putin otrzymał zaproszenie do dołączenia do składu rady.

Rzeczywiście, prezydent Putin otrzymał za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych zaproszenie do wejścia w skład Rady Pokoju - powiedział Pieskow. Spodziewamy się w najbliższym czasie kontaktu ze strony amerykańskiej w celu wyjaśnienia wszystkich niuansów - dodał.

Zaproszenie to pojawiło się krótko po tym, jak Trump zachęcił polityków do dołączenia do Rady Pokoju oraz jej organów. Ciało to ma zarządzać Strefą Gazy, która w dużej mierze została doszczętnie zniszczona w wyniku wojny z Izraelem po październiku 2023 r.

Podobne zaproszenie otrzymane od USA opublikował w niedzielę węgierski premier Viktor Orban. Według agencji AFP zaproszenia wysłano do około 60 krajów, w tym do Egiptu, Turcji i Kanady.

Kto ma zasiadać w Radzie Pokoju?

Biały Dom ujawnił w piątek część nazwisk osób, które mają wejść w skład Rady Pokoju, która ma zarządzać Strefą, wspomagać przestrzeganie rozejmu między Izraelem i Hamasem i brać udział w odbudowie półenklawy. Na czele gremium stoi Donald Trump, a razem z nim członkami mają być m.in.:

  • sekretarz stanu USA Marco Rubio,
  • specjalny wysłannik USA Steve Witkoff,
  • zięć Trumpa Jared Kushner
  • były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.

Za członkostwo w Radzie administracja USA chce pobierać po 1 mld dolarów od każdego członka - napisał w sobotę Bloomberg. Według projektu statutu Rady, do którego dotarła agencja, Trump ma decydować o tym, kto zostanie zaproszony do tego gremium.

Powołanie Rady zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodziły się Izrael i palestyński Hamas.

Zawieszenie broni w Strefie Gazy obowiązuje od 10 października 2025 r., a utworzenie Rady ma być elementem wdrażania drugiej fazy rozejmu.

Mimo obiecanego przez obie strony konfliktu wstrzymania działań wojennych, liczne doniesienia medialne oraz wypowiedzi ekspertów ONZ wskazywały na naruszenia po stronie Izraela, które prowadziły do kolejnych ofiar wśród Palestyńczyków i nie przyczyniały się do poprawy pogarszającej się sytuacji humanitarnej w Strefie Gazy.