Międzygwiezdna kometa 3I/ATLAS, która przybyła do Układu Słonecznego z odległych zakątków naszej galaktyki, nie po raz pierwszy zaskakuje astronomów. Najnowsze obserwacje, przeprowadzone przy użyciu potężnej sieci radioteleskopów ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array) w Chile, ujawniły, że ten niezwykły obiekt uwalnia wyjątkowo dużo metanolu. Tak dużej ilości tego alkoholu nie obserwowano nigdy wśród komet naszego Układu Słonecznego. Informuje o tym w najnowszym numerze czasopismo "The Astrophysical Journal Letters".

Kometa 3I/ATLAS to dopiero trzeci potwierdzony obiekt, który przybył do nas z przestrzeni międzygwiezdnej. Wcześniej astronomowie mieli okazję badać 1I/'Oumuamua oraz 2I/Borisov, które również wykazywały nietypowe cechy. Jednak to właśnie 3I/ATLAS przyciągnęła szczególną uwagę naukowców ze względu na swoje unikatowe właściwości chemiczne.

Duża zawartość metanolu

Zespół badawczy, korzystając z zaawansowanych możliwości obserwacyjnych ALMA, skupił się na analizie tzw. komy, czyli otoczki gazowo-pyłowej komety, która powstaje, gdy lodowe jądro zbliża się do Słońca i zaczyna uwalniać substancje lotne. Dzięki precyzyjnym pomiarom udało się zidentyfikować charakterystyczne sygnały dwóch cząsteczek: metanolu (CH₃OH) oraz cyjanowodoru (HCN).

Wyniki obserwacji okazały się zaskakujące. Stosunek ilości metanolu do cyjanowodoru w komecie 3I/ATLAS wynosił aż 70 do 120. Autorzy pracy wskazują, że komety powstałe w naszym Układzie Słonecznym rzadko wykazują tak wysokie wartości tego wskaźnika. Tak duża zawartość metanolu sugeruje, że materia, z której powstała 3I/ATLAS, uformowała się lub ewoluowała w warunkach zupełnie innych niż te, które panują w naszym systemie planetarnym. To rzuca nowe światło na procesy chemiczne zachodzące w odległych układach gwiezdnych i może pomóc lepiej zrozumieć różnorodność materii w galaktyce.

Jak miniaturowe komety

Dzięki wysokiej rozdzielczości obrazowania ALMA, naukowcy mogli prześledzić, w jaki sposób poszczególne cząsteczki opuszczają powierzchnię komety. 

Okazało się, że cyjanowodór pochodzi głównie z jądra komety, co jest typowe dla znanych nam komet Układu Słonecznego. Metanol natomiast uwalniany jest zarówno z jądra, jak i z mikroskopijnych ziaren lodu unoszących się w otoczce komety. Te drobne cząstki zachowują się jak miniaturowe komety: pod wpływem ciepła słonecznego również zaczynają wydzielać metanol do otaczającej je przestrzeni. 

Choć podobne zjawiska obserwowano już wcześniej w przypadku niektórych komet naszego Układu, to po raz pierwszy udało się tak szczegółowo zarejestrować ten proces u obiektu pochodzącego spoza naszego systemu planetarnego.

Opracowanie: