Zegar Zagłady, symboliczny wskaźnik zagrożenia dla ludzkości, został w 2026 roku ustawiony na 85 sekund do północy - to najbliżej globalnej katastrofy w historii. Naukowcy z Bulletin of the Atomic Scientists alarmują, że świat nie radzi sobie z narastającymi kryzysami: nuklearnym, klimatycznym, biologicznym i technologicznym.

  • W 2026 roku Zegar Zagłady przesunięto na 85 sekund do północy, co symbolizuje bliskość globalnej katastrofy. 
  • Główne zagrożenia to broń jądrowa, kryzys klimatyczny, zagrożenia biologiczne i rozwój niebezpiecznych technologii, takich jak sztuczna inteligencja. 
  • Naukowcy wskazują na brak postępów w walce z tymi problemami oraz na negatywny wpływ dezinformacji i teorii spiskowych.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

We wtorek, 27 stycznia 2026 roku, Bulletin of the Atomic Scientists ogłosił, że Zegar Zagłady wskazuje 85 sekund do północy. To symboliczny moment, który oznacza, jak blisko - zdaniem naukowców - ludzkość znajduje się od autodestrukcji. W 2025 roku zegar wskazywał 89 sekund do północy, a w latach 2023 i 2024 - 90 sekund.

Decyzja o przesunięciu wskazówek wynika z braku postępów w walce z globalnymi zagrożeniami. Naukowcy wymieniają m.in. ryzyko użycia broni jądrowej, kryzys klimatyczny, zagrożenia biologiczne oraz rozwój "technologii zakłócających", takich jak sztuczna inteligencja. Wśród czynników pogarszających sytuację wymieniono także szerzenie dezinformacji i teorii spiskowych.

Ludzkość nie poczyniła wystarczających postępów w ograniczaniu egzystencjalnych zagrożeń - podkreśliła Alexandra Bell, prezes Bulletin of the Atomic Scientists.

Czym jest Zegar Zagłady?

Zegar Zagłady został stworzony w 1947 roku przez naukowców pracujących nad bombą atomową. Początkowo miał obrazować zagrożenie nuklearne, ale od 2007 roku uwzględnia także kryzys klimatyczny i inne globalne wyzwania. Wskazówki zegara przesuwane są co roku przez zespół ekspertów, w tym laureatów Nagrody Nobla.

Naukowcy podkreślają, że cofnięcie wskazówek jest możliwe, jeśli świat podejmie zdecydowane działania. Najdalej od północy zegar był w 1991 roku - 17 minut - po podpisaniu traktatu rozbrojeniowego przez USA i ZSRR. 

Eksperci apelują o globalną współpracę i zaangażowanie społeczne na rzecz ograniczenia zagrożeń.

W ubiegłym roku Bulletin ustawił wskazówki na 89 sekund przed północą, co stanowiło ówczesny, niechlubny rekord ludzkości.

Zegar nie stanowi realnego wskaźnika momentu, w którym nastąpi zagłada ludzkości, ale ma być raczej instrumentem skłaniającym do dyskusji na temat zagrożeń dla planety. Michael Mann, profesor honorowy z Katedry Nauk o Ziemi i Środowisku Uniwersytetu Pensylwanii powiedział w CNN, że ramy wyznaczane przez zegar łączą w sobie różne rodzaje ryzyka, które mają odmienne cechy i występują w różnych skalach czasowych. Dlatego naukowiec nie uznaje tego narzędzia za "doskonałe". 

Dodał jednak, że "pozostaje on ważnym środkiem retorycznym, który przypomina nam rok po roku o kruchości naszej obecnej egzystencji na tej planecie".

Kiedy zegar wskazuje północ, oznacza to, że doszło do jakiejś wymiany nuklearnej lub katastrofalnej zmiany klimatu, która unicestwiła ludzkość. Nigdy nie chcemy tam dotrzeć i nie będziemy tego wiedzieć, kiedy to nastąpi - przekazała Rachel Bronson, była prezes Bulletin.