Straż Pożarna walczy z pożarem lasu i łąk pod Wyszkowem (Mazowieckie). Ogień objął około 25 hektarów - poinformował st. kpt. Daniel Wachowski ze straży pożarnej w Wyszkowie. Nikt nie ucierpiał, nie są też zagrożone żadne budynki. Pożar jednak cały czas się rozprzestrzenia ze względu na silny wiatr.

Informację o pożarze strażacy otrzymali po godzinie 10. Obecnie pożar obejmuje około 25 hektarów lasu i łąk. Na miejscu jest około 100 strażaków i około 25 pojazdów.

Strażacy, jak ustalił reporter RMF FM, pracują na polach między miejscowościami Lucynów i Podgać, gdzie zaczęły się palić łąki. Dość szybko jednak ogień przeniósł się na pobliski las.

Sytuacja wciąż nie została opanowana, pożar cały czas się rozprzestrzenia ze względu na silny i porywisty wiatr - przekazał st. kpt. Daniel Wachowski ze straży pożarnej w Wyszkowie.

Dodał, że w pożarze nikt nie ucierpiał, nie są też zagrożone żadne budynki.

Straż pożarna i policja przypominają, że wiosenne pożary spowodowane wypalaniem traw lub śmieci stanowią poważne zagrożenie dla ludzi, zwierząt, domów, zabudowań gospodarczych oraz lasów.

W piątek na skutek obrażeń ciała odniesionych w pożarze zmarł 50-letni mieszkaniec Pionek (Mazowieckie). Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna rozpalił ogień, bo chciał spalić śmieci lub trawę. Niestety w pewnym momencie stracił kontrolę nad rozprzestrzeniającym się żywiołem.