Poniedziałkowe sondaże exit poll sugerują, że rząd premier Giorgii Meloni przegrał w referendum w sprawie reformy systemu sądownictwa, co może być ciosem dla rządzącej koalicji przed przyszłorocznymi wyborami. Głosowanie w referendum było we Włoszech interpretowane jako głosowanie za lub przeciw rządowi.

  • Według exit poll, włoski rząd premier Meloni przegrał nieznacznie referendum dotyczące reformy sądownictwa.
  • Opozycja krytykowała projekt, twierdząc, że osłabi niezależność sędziów i nie rozwiąże realnych problemów.
  • Jakie reformy w sądownictwie chciał przeprowadzić włoski rząd? Dowiesz się z tego artykułu.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Włoski rząd nieznacznie przegrał dwudniowe referendum w sprawie przyjętej przez parlament ustawy o reformie sądownictwa, której projekt przygotował. Wynika to z danych sondażu exit poll, jakie po zamknięciu lokali wyborczych o godz. 15.00 podały media.

Według sondaży Opinio dla państwowego nadawcy RAI i SWG dla kanału telewizyjnego La7, przeciwko rządowej reformie wypowiedziało się od 49 do 53 proc. głosujących, a poparło ją - 47-51 procent.

Z kolei według sondażu Youtrend 51,5 proc, respondentów wskazało odpowiedź "nie", a 48,5 proc. odpowiedź "tak".

Media zwracają jednak uwagę na duże widełki, zaprezentowane w tych pierwszych sondażach po zamknięciu lokali.

Frekwencja w referendum wyniosła około 60 procent. To - jak zauważa Reuters - znacznie więcej, niż oczekiwano po kampanii, która była pełna agresji.

Za lub przeciw rządowi Meloni

Referendum uważano za kluczowy test dla pracującego od ponad trzech lat rządu Meloni i jej politycznej siły. Z tego powodu było interpretowane jako głosowanie za lub przeciw rządowi przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi. Kampania poprzedzająca referendum była wielkim starciem rządzącej centroprawicy i opozycyjnej centrolewicy.

Rząd Meloni nawoływał do głosowania za przyjęciem ustawy argumentując, że odpolityczni ona i usprawni włoskie sądownictwo.

Centrolewicowa opozycja z jej największym ugrupowaniem - Partią Demokratyczną, była przeciwna reformie i twierdziła, że osłabia ona niezależność sądów, nie rozwiązuje realnych problemów sądownictwa - przede wszystkim długości postępowań - i nie doszło do odpowiedniej debaty parlamentarnej w tej sprawie.

Choć Meloni stanowczo wykluczyła rezygnację z powodu wyniku referendum, unikając w ten sposób losu byłego premiera Matteo Renziego, którego kadencja zakończyła się nagle po nieudanym referendum konstytucyjnym w 2016 r., analitycy twierdzą, że porażka i tak postawi ją w trudnej sytuacji.

Włoska reforma sądownictwa - tego chciał rząd Meloni

Najważniejszym postanowieniem uchwalonej w zeszłym roku przez parlament ustawy było rozdzielenie karier sędziów i prokuratorów. Obecnie wszyscy oni należą do tego samego "korpusu" sądownictwa i mogą przechodzić z jednej funkcji do drugiej. Cel reformy to całkowite oddzielenie karier, bez możliwości zamiany ról. Rząd wyjaśniał, że chodzi o zagwarantowanie większej bezstronności każdego sędziego.

Kolejna zmiana wprowadzona w ustawie w związku z rozdziałem funkcji dotyczy Najwyższej Rady Sądownictwa, do której należą obecnie i sędziowie, i prokuratorzy.

W ustawie zapisano powołanie dwóch osobnych rad - dla sędziów i dla prokuratorów.

Reforma wprowadzała też do procedury wyboru części członków Najwyższej Rady Sądownictwa element losowania z list kandydatów. Zmiana ta miała, według autorów ustawy, ograniczyć wpływ grup sędziowskich, które zwolennicy centroprawicy otwarcie nazywają niekiedy "kastami". Według przeciwników obecnie funkcjonującego systemu w ten sposób zmniejszono by wpływ poszczególnych frakcji i grup wewnątrz wymiaru sprawiedliwości.

Ponadto na mocy ustawy powstałby Wysoki Sąd Dyscyplinarny - autonomiczny organ, który ma orzekać w sprawach sędziów i prokuratorów w przypadku ich błędów i uchybień, a tworzyć go mają wylosowani sędziowie oraz profesorowie uniwersyteccy.

Rządząca centroprawica twierdziła, że jest on potrzebny, by móc obiektywnie osądzić tych, którzy doprowadzają do aresztowania tysięcy niewinnych osób każdego roku i nawet kilka lat zwlekają ze złożeniem uzasadnienia wyroku, by mógł on się uprawomocnić.

Obecnie kwestie dyscyplinarne dotyczące sędziów rozstrzyga Najwyższa Rada Sądownictwa.

Ustawa dotycząca reformy wprowadziła zmiany do kilku artykułów konstytucji, w tym w sprawie struktury wymiaru sprawiedliwości, organów samorządu sędziowskiego i odpowiedzialności dyscyplinarnej.