Lewica przygotowała nową wersję projektu "podatek od biznesu mieszkaniowego" - podaje Interia. W propozycji doprecyzowano przepisy, tak by ograniczyć możliwość obchodzenia konieczności zapłacenia daniny. Tymczasem Komisja Europejska w najnowszym sprawozdaniu wskazuje, że Polska mogłaby "rozważyć dostosowanie otoczenia podatkowego i odejście od podatku ryczałtowego na rzecz podatku od wartości gruntu lub podatku katastralnego od nieruchomości".

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Przygotowany przez Lewicę projekt zakłada, że podatek od nieruchomości ma być wyliczany nie na podstawie jej metrażu, a wartości. Właściciele trzeciego i kolejnego lokalu mają mieć zwiększany stopniowo podatek i docelowo wyniesie on 1,5 proc.

W nowej wersji przepisy obejmą budynki mieszkalne wielorodzinne, ale na tym zmiany się nie kończą. Zrezygnowaliśmy z ustawowych preferencji dotyczących efektywności energetycznej i schronów. Tego rodzaju zachęty zostały pozostawione samorządom, które będą mogły uwzględniać je poprzez współczynniki korygujące podstawę opodatkowania. Dodaliśmy wyłączenie dla udziałów w nieruchomościach nabytych w drodze dziedziczenia, jeżeli udział podatnika jest mniejszy niż 50 proc., tak aby osoby posiadające niewielkie odziedziczone udziały nie wpadały automatycznie w wyższy próg opodatkowania. Mechanizm ochronny dla pierwszego i drugiego mieszkania zostaje - powiedział w rozmowie z Interią rzecznik Lewicy Łukasz Michnik.

Projekt czeka obecnie na nadanie numeru druku przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.

Komisja Europejska zwraca uwagę na problemy na polskim rynku mieszkaniowym

Mieszkalnictwo jest jednym z tematów, któremu przygląda się Komisja Europejska w raporcie wiosennego pakietu europejskiego semestru. To dokument powstający co roku, w którym KE analizuje sytuację gospodarczą i społeczną członków Wspólnoty. Komisja sprawdza też, czy zalecenia przyjęte w 2025 roku zostały zrealizowane.

W czerwcowym sprawozdaniu KE zwraca uwagę na pogarszającą się sytuację na polskim rynku mieszkaniowym. "W ostatnich latach polski rynek mieszkaniowy charakteryzuje się spowolnieniem podaży mieszkań oraz spadkiem ich dostępności. Ceny mieszkań i czynsze rosną gwałtownie od 2015 roku (odpowiednio o 117 proc. i 74 proc. - znacznie powyżej średnich unijnych, które wynoszą 62 proc. i 21 proc.), szczególnie w miastach i obszarach zurbanizowanych" - czytamy w dokumencie KE.

Najniższe inwestycje w mieszkalnictwo w całej UE

Mimo że liczba oddawanych do użytku mieszkań na 1 000 mieszkańców jest w Polsce relatywnie wysoka na tle innych krajów UE, to "podaż mieszkań spowalnia od 2022 roku, a inwestycje w mieszkalnictwo pozostają najniższe w UE (2,2 proc. PKB wobec średniej unijnej 5 proc.). Ogólna liczba mieszkań na 1 000 mieszkańców jest znacząco poniżej średniej UE". Komisja podkreśla również, że "warunki mieszkaniowe pozostają trudne, a wskaźnik przeludnienia jest wysoki".

KE zwraca uwagę na ograniczony dostęp do mieszkań socjalnych i komunalnych oraz na problem tzw. "luki czynszowej": "Dostęp do mieszkań socjalnych i komunalnych jest ograniczony, a wiele osób wpada w tzw. ‘lukę czynszową’: ponoszą nadmierne koszty mieszkaniowe w posiadanym lub wynajmowanym lokalu, ale ich dochody przekraczają progi uprawniające do mieszkań socjalnych i komunalnych". W ocenie Komisji, Polska powinna "zwiększyć inwestycje w rozbudowę zasobów mieszkań socjalnych i komunalnych oraz udostępnić je szerszym grupom społecznym i osobom wrażliwym (w tym dotkniętym luką czynszową)".

Zalecenia Komisji Europejskiej m.in. w sprawie podatku katastralnego

Komisja Europejska wskazuje na rozproszenie i brak koordynacji polityki mieszkaniowej w Polsce. "Zarządzanie polityką mieszkaniową na szczeblu krajowym i lokalnym jest nieskoordynowane". Brakuje także "kompleksowego programu monitorowania i analizy zasobów mieszkaniowych oraz potrzeb mieszkaniowych (w tym na poziomie lokalnym)" oraz prawnej definicji mieszkania dostępnego cenowo.

KE zaleca "wzmocnienie koordynacji polityki mieszkaniowej na poziomie krajowym, realizowanej w długiej perspektywie, przy konsekwentnym wsparciu politycznym i stabilnych źródłach finansowania, a także aktywną politykę mieszkaniową gmin oraz wielopoziomowy system zbierania danych".

Wśród rekomendacji znalazło się także zacieśnienie współpracy władz z organizacjami społecznymi i sektorem prywatnym oraz ustanowienie prawnej definicji mieszkania dostępnego cenowo.

Komisja zwraca uwagę, że "niektóre obowiązujące regulacje wywierają presję inflacyjną na ceny mieszkań i hamują rozwój rynku najmu". Wskazuje, że Polska mogłaby "rozważyć dostosowanie otoczenia podatkowego i odejście od podatku ryczałtowego na rzecz podatku od wartości gruntu lub katastralnego podatku od nieruchomości", co mogłoby ograniczyć spekulacyjny popyt inwestycyjny i spowolnić inflację cen mieszkań.

KE podkreśla również konieczność poprawy ochrony praw zarówno właścicieli, jak i najemców na rynku najmu oraz usprawnienia procedur budowlanych, które obecnie wydłużają czas oczekiwania na pozwolenia na budowę.

Wreszcie, Komisja zwraca uwagę na szczególne bariery, z jakimi mierzą się grupy wrażliwe, w tym osoby starsze i osoby zagrożone wykluczeniem mieszkaniowym. "Działania Polski na rzecz wdrażania programów opartych na zapewnieniu mieszkań i indywidualnym podejściu do wykluczenia mieszkaniowego są znacząco ograniczone" - podsumowuje KE.