Huragan Dorian niosący wiatr o szybkości 240 km/godz i ulewny deszcz, zbliża się do północnych Bahamów, gdzie zarządzono częściową ewakuację i zamknięto większość hotelu. Właściwy atak żywioły ma nastąpić wkrótce.

Według prognoz Dorian przejdzie w pobliżu brzegów Florydy, jednak uniknie ona bezpośredniego uderzenia. Następnie huragan ma posuwać się na północ w niewielkiej odległości od wybrzeży stanów Karolina Południowa i Północna oraz Georgia.

Nawet jeśli żywioł nie wedrze się w głąb lądu to duże zagrożenie mogą stanowić wzniecane przez wichurę wysokie fale, które mogą wywołać lokalne powodzie.

Na Bahamach turystów skierowano do tymczasowych schronów w szkołach i budynkach publicznych; stali mieszkańcy otrzymali polecenie ewakuacji.

Z powodu oczekiwanego ataku huraganu prezydent USA Donald Trump odwołał w ostatniej chwili przyjazd do Polski na uroczystości z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Zamiast niego do Warszawy udał się wiceprezydent Mike Pence; wizyta prezydenta ma odbyć się w innym terminie.

Opracowanie: