​Departament Sprawiedliwości USA bada, czy przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance jest zgodne z prawem antymonopolowym; rozesłano wezwania do złożenia zeznań w tym postępowaniu - poinformowała agencja Reutera. Dochodzenie ma dotyczyć wpływu fuzji na przemysł rozrywkowy.

Fuzja pod lupą śledczych

Według źródeł, na które powołuje się agencja Reutera, śledczy z wydziału antymonopolowego są zainteresowani informacjami na temat tego, jak fuzja WBD i Paramount wpłynie na liczbę produkcji filmowych telewizyjnych, koncentrację praw do treści, konkurencję na rynku usług streamingowych, czy sytuację w kinach.

Departament Sprawiedliwości nie jest też jedynym organem, który będzie prześwietlał planowaną fuzję. Swoje postępowanie zapowiedział m.in. prokurator generalny Kalifornii.

Departament Sprawiedliwości USA: Nie będzie taryfy ulgowej

Transakcję gwarantuje majątek Larry'ego Ellisona, sojusznika Trumpa. Tymczasem Departament Sprawiedliwości USA zapewnił w ubiegłym tygodniu, że mimo politycznych powiązań między właścicielami Paramount i administracją prezydenta USA Donalda Trumpa firma nie może liczyć na taryfę ulgową i przyspieszoną ścieżkę do zatwierdzenia zakupu.

Tempo zatwierdzenia zakupu ma znaczenie, bo w umowie zapisane są dodatkowe opłaty - w wysokości 25 centów za akcję - za każdy kwartał opóźnienia finalizacji umowy, licząc od początku października.

Jakie będą skutki transakcji?

Połączenie dwóch gigantów świata rozrywki prawdopodobnie ograniczy liczbę miejsc pracy w produkcjach filmowych i telewizyjnych - napisała agencja Reutera.

Przejęcie Warner Bros. Discovery przez Paramount Skydance sprawi, że w rękach jednego właściciela znajdą się m.in. kanały telewizyjne CNN i CBS (a także polski TVN), platformy streamingowe HBO Max i Paramount+, a także studia Paramount i Warner Bros.