- Najdroższa posiadłość w obwodzie moskiewskim należy do rodziny Wiktora Medwedczuka.
- Wnętrza pałacu oferują luksusy, o jakich zwykli obywatele mogą tylko pomarzyć.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Nieruchomość znajdująca się w Żukowce, najbardziej prestiżowej wsi Rublowki (jak potoczne nazywa się zachodnie przedmieście Moskwy), zlokalizowana jest zaledwie dziewięć kilometrów od rosyjskiej stolicy i zajmuje obszar ponad pół hektara. Slidstvo.Info, cytowane przez The Moscow Times, informuje, że sam dom to gigantyczna konstrukcja o powierzchni przeszło 2200 metrów kwadratowych, otoczona ogrodem w stylu angielskim.
Wnętrza pałacu oferują luksusy, o jakich zwykli obywatele mogą tylko pomarzyć: salę kominkową, własne kino, strefę SPA z basenem, saunę i łaźnię turecką, a także siłownię, bibliotekę oraz gabinet. Obiekt wyposażony jest w windę oraz dyskretny system monitoringu, a parking i garaż mogą pomieścić aż dziesięć samochodów.
Jeszcze rok temu wynajęcie tego domu kosztowało 120 tysięcy dolarów miesięcznie, co czyniło go rekordzistą na podmoskiewskim rynku nieruchomości.
Biznesy w rękach chrześnicy prezydenta
Formalnie pałac należy do rosyjskiej spółki "Almirida Investments", kontrolowanej przez holding żony Wiktora Medwedczuka, Oksany Marczenko. Jednak kluczową postacią w tej strukturze jest 21-letnia córka pary, Daria Marczenko.
Młoda kobieta, która jest chrześnicą samego Władimira Putina, od lutego 2026 roku stoi na czele dwóch firm, których aktywa wycenia się na blisko 3 miliardy rubli (ponad 135 mln złotych). Co ciekawe, mimo ogromnego majątku, obie firmy generują straty i - jak wskazują dziennikarskie śledztwa - nie prowadzą realnej działalności operacyjnej. Sama Daria Marczenko, która od paru lat mieszka w Moskwie, jesienią 2025 roku otrzymała rosyjski paszport.
Upadły polityk pod ochroną Kremla
Wiktor Medwedczuk, niegdyś lider prorosyjskiej opozycji na Ukrainie, trafił do Rosji w 2022 roku w ramach wymiany jeńców. Po zatrzymaniu przez SBU pod zarzutem zdrady stanu, został przekazany Moskwie w zamian za obrońców Azowstalu.
Według doniesień amerykańskich służb wywiadowczych, Kreml widział w nim kandydata na szefa marionetkowego rządu w Kijowie. Dzisiaj, choć politycznie zmarginalizowany, jego rodzina wciąż dysponuje w Rosji majątkiem, który rzuca wyzwanie najbogatszym oligarchom.