W Białym Domu powstała lista "grzecznych i niegrzecznych" krajów NATO - dowiedział się portal Politico. Nie wiadomo jednak, jakie konsekwencje mogą spotkać państwa, które wpadły w niełaski USA, ani na jakie względy mogą liczyć "grzeczni" sojusznicy. Jak jednak ocenił serwis, do największych wygranych mogą należeć Polska i Rumunia.
- Biały Dom stworzył listę "grzecznych" i "niegrzecznych" krajów NATO - ustalił serwis Politico.
- Polska i Rumunia mogą być wśród największych "wygranych".
- Nie wiadomo, jakie konsekwencje czekają "niegrzecznych" sojuszników.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Jak przekazali informatorzy Politico - trzech dyplomatów europejskich i źródło w Pentagonie - spis krajów zawiera informacje o ich wkładzie w NATO i dzieli je na grupy. Miał powstać przed niedawną wizytą Marka Rutte, sekretarza generalnego NATO, w Waszyngtonie.
Serwis podkreślił, że to najnowszy sygnał, że Trump może chcieć zrealizować swoje groźby względem krajów, które nie spełniają jego życzeń. Ma to być także kolejny punkt nacisku na Sojusz.
Warto przypomnieć, że w grudniu szef Pentagonu Pete Hegseth mówił, że "modelowi sojusznicy, którzy się mobilizują, tacy jak Izrael, Korea Południowa, Polska, w coraz większym stopniu Niemcy, kraje bałtyckie i inne będą cieszyły się naszymi specjalnymi względami".
Sojusznicy, którzy nadal nie wywiązują się ze swoich obowiązków w zakresie zbiorowej obrony, zmierzą się z konsekwencjami - dodał.
Jak ocenił europejski dyplomata w rozmowie z Politico, "Biały Dom ma dokument z niegrzecznymi i grzecznymi (sojusznikami - przyp. red.), więc myślę, że to jest podobne myślenie".


