Siedem i pół roku więzienia grozi mężczyźnie, który w marcu ostrzelał z broni pneumatycznej budynek społecznego liceum w centrum Warszawy. Jak dowiedział się reporter RMF FM, prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie Jacka G. i skierowała do sądu akt oskarżenia.

  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w Polsce i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Śledczy uznali, że 43-letni Jacek G., oddając serię strzałów z pistoletu Maverick 84 kalibru 4 i pół milimetra w szyby budynku szkoły, naraził cztery osoby "na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".

Po drugie prokuratura ustaliła, że Jacek G. umyślnie uszkodził szyby, powodując w nich sześć pęknięć. Dyrekcja liceum wyceniła te szkody na ponad 4700 złotych.

Jacek G. był wcześniej notowany

W akcie oskarżenia uznano też, że sprawca "działał z błahych powodów, okazując rażące lekceważenie dla porządku prawnego". Potraktowano to jako czyn chuligański, co zwiększa zagrożenie karą. Grozi mu też wyższa kara, bo popełnił przestępstwo jako recydywista. Jak wcześniej informował reporter RMF FM Krzysztof Zasada, mężczyzna był notowany za rozbój, znieważanie funkcjonariuszy, a także wielokrotnie za posiadanie niewielkich ilości narkotyków.

Podczas śledztwa Jacek G. nie przyznał się do zarzutów. Twierdził, że strzelał metalowymi kulkami do gołębi wyciągających śmieci z koszy, nie mając świadomości, że trafia w budynek szkoły.

Do zdarzenia doszło 11 marca przed budynkiem Liceum Ogólnokształcącego Społecznego Nr 17 przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie.

Opracowanie: