Polska z nową konstytucją? Stworzenie jej projektu zapowiedział u progu kadencji Karol Nawrocki. W święto 3 maja zostaną powołani pierwsi członkowie Rady ds. nowej Konstytucji przy Prezydencie RP - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

  • W Święto Narodowe Trzeciego Maja powołani zostaną pierwsi członkowie Rady ds. nowej Konstytucji przy Prezydencie RP.
  • Rada będzie pracować nad projektem nowej konstytucji, by stworzyć go do końca prezydentury Karola Nawrockiego.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

W niedzielę prezydent Nawrocki weźmie udział w obchodach z okazji Święta Narodowego Trzeciego Maja. Jak poinformował rzecznik prezydenta w rozmowie w Polsat News, prezydent będzie uczestniczył m.in. w mszy w Archikatedrze św. Jana oraz w uroczystościach na Zamku Królewskim: wręczenia Orderów Orła Białego oraz powołania kolejnej rady przy prezydencie.

Rada ds. nowej Konstytucji. Pierwsi członkowie

W Święto Konstytucji 3 Maja rozpoczynamy proces tworzenia Rady do spraw nowej Konstytucji. Tego dnia zostaną powołani pierwsi członkowie tej rady - zapowiedział Leśkiewicz.

Wyjaśnił, że wedle propozycji w składzie gremium mają znaleźć się przedstawiciele klubów i kół poselskich (po dwie osoby z każdego klubu i po jednej z każdego koła), szereg ekspertów oraz osoby, które "mają różną wrażliwość, różne poglądy, różne postrzeganie kwestii dotyczących prawa, funkcjonowania prawa, też funkcjonowania dotychczasowej konstytucji".

Celem zespołu będzie wypracowanie projektu nowej konstytucji, co Nawrocki zapowiedział w swoim pierwszym po zaprzysiężeniu na urząd prezydenta orędziu, w sierpniu ub.r.

To nie będą spotkania przy kawie i ciasteczkach, a konkretna, merytoryczna praca. Dlatego (prezydent - red.) zaprasza przedstawicieli klubów i kół poselskich, no bo to jest przecież decyzja o charakterze politycznym. Konstytucja jest oczywiście najważniejszym aktem, ustawą zasadniczą, ale musi być wypracowana w ramach pewnego konsensusu politycznego - ocenił minister.

"Na początek burza mózgów"

Zapytany, czy w Pałacu Prezydenckim nie ma obaw, że zebranie różnych ekspertów, polityków i konstytucjonalistów, którzy mają różne opinie i wizje systemu politycznego, będzie swoistym otwarciem puszki Pandory, odpowiedział, że na tym polega istota praworządności i transparentnego procesu tworzenia ustawy zasadniczej - najważniejszego aktu prawnego dla wszystkich Polaków.

Właśnie o to chodzi, żeby się ścierały różne poglądy, różne opinie. Na początek burza mózgów, wypracowanie wspólnego projektu, który zostanie potem, oczywiście, formalnie procedowany przez polski parlament, zgodnie z zasadami. Referendum jeszcze jest potrzebne - to wszystko to są rzeczy, które są wpisane w ten kalendarz pracy - wytłumaczył.

Wedle zapowiedzi Leśkiewicza prace nad nową konstytucją mają zostać zakończone do końca prezydentury Karola Nawrockiego.

Premier: Proponuję zacząć od przestrzegania aktualnej

W kąśliwy sposób na ruch prezydenta Nawrockiego odpowiedział premier. "Pan Nawrocki ogłosił, że będzie pracował nad nową konstytucją. Proponuję zacząć od przestrzegania aktualnej" - napisał na platformie X premier.

O to, czy Lewica jest gotowa wejść do prezydenckiej Rady, pytany był na briefingu minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Zmienianie i szukanie jakiejkolwiek współpracy z PiS-em, Konfederacją czy z prezydentem nad zmianą konstytucji nie mieści się w lewicowych, ale i demokratycznych wartościach - odpowiedział wicepremier.

Jak dodał, to Prawo i Sprawiedliwość łamało i niszczyło konstytucję, a także upolityczniło Trybunał Konstytucyjny. Nie będziemy z panem prezydentem żadnych prac nad zmianami konstytucji czynili. Najpierw niech prezydent zacznie szanować konstytucję, niech swoje obowiązki realizuje, a nie z nich abdykuje - stwierdził Gawkowski.

Jego zdaniem, prezydent abdykował z części swoich obowiązków, m.in. nie przyjmując w 2025 r. nominacji oficerskich dla pracowników służb i nie przyjmując ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Według Gawkowskiego, to pokazuje, że prezydent nie ma szacunku dla konstytucji, tylko myśli o grze politycznej.

Wicepremier stwierdził też, że prezydent "ma tendencję do powoływania rad". Tych pracowników, współpracowników, doradców są koło niego setki. Pojawiają się ludzie, z których Polska powinna się wstydzić tak, jak ta poprzednia rada, która była pełna rosyjskich trolli - powiedział. Wyraził obawę, że w nowej Radzie mogą się pojawić ludzie, którzy w przeszłości łamali konstytucję. Źle to oceniam. Lewica na pewno w takie procesy się nie zaangażuje - skwitował.

14 rad prezydenta

Poza Radą ds. nowej Konstytucji w najbliższych dniach prezydent Nawrocki powoła jeszcze jedno gremium: Radę ds. Polonii i Polaków za granicą.

Przy prezydencie działa obecnie czternaście rad, które stanowią szerokie gremia konsultacyjno-doradcze, oparte na zewnętrznych ekspertach.