Waldemar Żurek napisał do nowych węgierskich władz w sprawie uchylenia azylu politycznego wydanego przez rząd w Budapeszcie Zbigniewowi Ziobrze oraz Marcinowi Romanowskiemu - dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Podpisany przez ministra sprawiedliwości dokument trafi niebawem do węgierskiego resortu spraw wewnętrznych. Został już wysłany. Co konkretnie jest w piśmie?
To prośba o informacje, czy - zgodnie z ostatnimi deklaracjami - zostały wszczęte procedury uchylenia ochrony międzynarodowej udzielonej ściganym polskim politykom przez były węgierski rząd - dowiedział się reporter RMF FM.
Minister Żurek chce się też dowiedzieć, kiedy mogą zapaść decyzje w sprawie azylu. Uchylenie azylu jest bowiem niezbędne prokuratorom prowadzącym śledztwo w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, by można zwrócić się do Interpolu o ściganie podejrzanych "czerwoną notą". Dla tej międzynarodowej organizacji fakt przyznania komuś ochrony międzynarodowej jest przeszkodą w umieszczeniu na liście szczególnie poszukiwanych przestępców.
Warto dodać, że w przypadku Marcina Romanowskiego rok temu Interpol odrzucił polski wniosek o ściganie go "czerwoną notą".
W związku ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości prokuratura zarzuca Zbigniewowi Ziobrze m.in., że jako szef resortu sprawiedliwości kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Pod koniec 2025 roku - gdy Sejm zgodził się na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Ziobry, a prokurator wydał postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości - okazało się, że Ziobro nie przebywa w Polsce. Na początku 2026 roku wyszło na jaw, że były minister sprawiedliwości i prokurator generalny z czasów rządów Zjednoczonej Prawicy otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech.
10 maja - po zmianie władzy na Węgrzech - sam polityk poinformował, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech oraz że "zamierza korzystać z amerykańskiej wolności".
Zastępca sekretarza stanu USA Christopher Landau wydał polecenie, by umożliwić Ziobrze wjazd do Stanów Zjednoczonych - podała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na źródła zaznajomione z tematem.
Christopher Landau wydał instrukcje departamentowi odpowiedzialnemu za sprawy konsularne w Waszyngtonie, by polecił wydanie wizy Ziobrze przez ambasadę USA w Budapeszcie.
Marcin Romanowski to były wiceminister sprawiedliwości z okresu rządów PiS. Prokuratura Krajowa sformułowała pod jego adresem zarzuty w sprawie nieprawidłowości w wykorzystaniu środków w ramach Funduszu Sprawiedliwości.
Wraz ze Zbigniewem Ziobrą otrzymał ochronę międzynarodową na Węgrzech, kiedy premierem kraju był Viktor Orban. Wobec Romanowskiego w połowie lutego warszawski sąd wydał ponownie Europejski Nakaz Aresztowania (ENA).
Polityk nie przebywa już w mieszkaniu w Budapeszcie, ale nie wiadomo, czy opuścił Węgry, gdzie przebywał wraz ze Zbigniewem Ziobrą.
Wedle posiadanej przez nas wiedzy, jest mało prawdopodobne, żeby Pan Marcin Romanowski przebywał, zwłaszcza legalnie, w USA - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Marcin Bosacki, wiceminister spraw zagranicznych.
Będziemy wspierać polski wymiar sprawiedliwości w tym, aby uzyskać informację od USA oraz żeby ściągnąć panów do Polski - dodał.


