Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok dotyczący statusu polskich sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po reformie sądownictwa z 2017 roku. Orzeczenie wskazuje, że sama nieprawidłowość w procesie powołania sędziego nie wystarcza, by uznać, że sędzia ten nie jest niezawisły. Konieczna jest szczegółowa analiza wszystkich okoliczności związanych z powołaniem.

  • TSUE orzekł, że pojedyncza nieprawidłowość przy powołaniu sędziego nie przesądza o jego braku niezawisłości.
  • Kluczowa jest całościowa ocena okoliczności powołania sędziego.
  • Udział KRS w obecnym kształcie oraz brak skutecznego środka prawnego dla nierekomendowanych kandydatów nie są wystarczające do automatycznego wyłączenia sędziego.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał we wtorek długo oczekiwane orzeczenie dotyczące statusu sędziów powołanych w Polsce po reformie sądownictwa z 2017 roku. Sprawa dotyczyła wątpliwości, czy nieprawidłowości w procedurze powołania sędziego, zwłaszcza z udziałem nowej Krajowej Rady Sądownictwa, mogą być podstawą do automatycznego uznania, że taki sędzia nie jest niezawisły i bezstronny.

Trybunał podkreślił, że nie wystarczy stwierdzenie pojedynczej nieprawidłowości, by automatycznie kwestionować niezawisłość sędziego. Konieczna jest całościowa i szczegółowa analiza wszystkich okoliczności towarzyszących powołaniu danej osoby na stanowisko sędziowskie.

Kontekst polskiej reformy sądownictwa

Wyrok TSUE jest odpowiedzią na pytania prejudycjalne zadane przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto. Sąd ten rozpatrywał sprawę cywilną, w której powód domagał się wyłączenia sędziego z powodu wątpliwości dotyczących jego niezawisłości. Wątpliwości te wynikały z faktu, że sędzia został powołany przy udziale zmienionej w 2017 r. KRS.

Reforma polskiego systemu sądownictwa, w tym zmiany w sposobie powoływania członków KRS, od lat budzi kontrowersje zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Krytycy wskazują na ryzyko upolitycznienia procesu powoływania sędziów oraz ograniczenia niezależności sądownictwa.

TSUE w wyroku z 2021 r., orzekł, że ta KRS została ukonstytuowana z naruszeniem podstawowych zasad konstytucyjnych prawa polskiego i nie gwarantuje niezależności i bezstronności wymaganych przez prawo Unii.

Stanowisko TSUE

Trybunał Sprawiedliwości UE zaznaczył, że udział KRS w obecnym kształcie oraz brak skutecznego środka prawnego dla kandydatów, którzy nie zostali rekomendowani na stanowisko sędziego, nie są wystarczającymi przesłankami do automatycznego wyłączenia sędziego z orzekania. Każda sytuacja powinna być oceniana indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności danego przypadku.

W praktyce oznacza to, że sądy krajowe muszą dokładnie analizować, czy w danej sprawie istnieją konkretne okoliczności, które mogłyby rzeczywiście podważać niezawisłość i bezstronność sędziego. Sam fakt powołania przy udziale KRS po reformie nie jest wystarczający do podważenia jego statusu.

Według TSUE sądy krajowe powinny mieć możliwość kontroli, w postępowaniu w sprawie wyłączenia, zgodności z prawem procedury powoływania sędziów oraz sprawdzenia, czy sędziowie ci spełniają wymogi wynikające z prawa Unii.

Unijny trybunał zaznaczył jednak, że "wymóg sądu ustanowionego uprzednio na mocy ustawy może zostać podważony wyłącznie, gdy dochodzi do nieprawidłowości, które ze względu na swój charakter i wagę mogą, rozpatrywane łącznie, stwarzać rzeczywiste ryzyko ingerencji pozostałych władz w proces powołania, oraz budzić uzasadnione wątpliwości co do niezawisłości i bezstronności danej sędzi".

Przebieg sprawy

W rozpatrywanej sprawie powód wniósł o wyłączenie sędziego, argumentując, że procedura jego powołania była wadliwa i mogła wpłynąć na brak niezawisłości. Sędzia prowadząca sprawę złożyła oświadczenie, że nie widzi podstaw do swojego wyłączenia i nie zachodzą okoliczności, które mogłyby budzić wątpliwości co do jej bezstronności.

Pomimo tego, sąd rozpatrujący sprawę postanowił skierować pytania prejudycjalne do TSUE, by uzyskać jednoznaczną interpretację prawa unijnego w tej kwestii. Zapytał on sędziów w Luksemburgu, czy skład orzekający można uznać za niezawisły i bezstronny, jeśli zasiada w nim sędzia powołana w wyniku procedury z udziałem nowej KRS, która nie zapewnia skutecznego środka prawnego dla nierekomendowanych kandydatów.

Orzeczenie TSUE ma istotne znaczenie dla polskiego wymiaru sprawiedliwości. Wyrok ten może wpłynąć na sposób rozpatrywania wniosków o wyłączenie sędziów powołanych przy udziale obecnej KRS. 

Trybunał wezwał też Polskę do ustanowienia ram normatywnych pozwalających na ocenę możliwości dalszego wykonywania zadań przez osoby wadliwie powołane na stanowiska sędziowskie. W ten sposób w ocenie sędziów z Luksemburga uda się przywrócić zaufanie publiczne do systemu sądownictwa w Polsce i zapewnić poszanowanie zasady podziału władzy.

TSUE przypomniał, że w Polsce ponad 3000 sędziów, a więc około 30 proc. z nich, zostało powołanych na wniosek KRS w jej nowym składzie, której niezależność budzi wątpliwości. Wyrok TSUE w odpowiedzi na pytania prejudycjalne nie rozstrzyga sporu, które doprowadziły do ich zadania. Spór ten rozstrzygnie sąd krajowy.