4 czerwca będziemy obchodzić 37. rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów parlamentarnych. Były to pierwsze takie wybory w powojennej Polsce. Zapoczątkowały one upadek komunizmu w kraju i całej Europie Środkowo-Wschodniej. Narodowe Centrum Kultury opublikowało nowy raport ukazujący, jakie emocje wywołuje u nas dzisiaj pamięć o transformacji ustrojowej. Autorzy badania wskazują, że uznajemy tę rocznicę za bardzo ważną, ale narracja wokół niej jest podatna na polityczne podziały.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W czwartek 4 czerwca przypada 37. rocznica wyborów z 1989 roku, tzw. wyborów kontraktowych (choć pod tą nazwą kryją się pełne wybory - również druga tura 18 czerwca), które były pokłosiem ustaleń Okrągłego Stołu pomiędzy władzami PRL a stroną opozycyjno-solidarnościową. Wynik pierwszej tury jasno pokazał, że Polacy chcą zmiany ustroju.
Zwyciężyli kandydaci Komitetu Obywatelskiego "Solidarność". Jak przypomina Instytut Pamięci Narodowej, strona opozycyjna zdobyła 160 na 161 możliwych do zdobycia mandatów poselskich i 92 ze wszystkich stu mandatów senatorskich.
Komuniści ponieśli natomiast sromotną porażkę. Jedynie dwóch kandydatów z tzw. listy krajowej (35 osób z PZPR i jej koalicjantów) uzyskało wymagane poparcie, czyli ponad 50 proc. ważnych głosów. Opozycja bała się jednak unieważnienia wyniku wyborów i starć siłowych.
"U progu lata 1989 roku strona solidarnościowa nie potrafiła wykorzystać wielkiego mandatu zaufania społecznego. Nie zdecydowała się na odważne sięgnięcie po władzę. Trzeba też pamiętać, że część opozycji zbojkotowała wybory (m.in. „Solidarność Walcząca”, Polska Partia Socjalistyczna - Rewolucja Demokratyczna, Liberalno-Demokratyczna Partia „Niepodległość”, Polska Partia Niepodległościowa). Z kolei Konfederacja Polski Niepodległej, choć krytyczna wobec ustaleń okrągłego stołu, wystawiła jednak kandydatów w wyborach" - przypomina IPN. Demokratyczne przemiany następowały powoli.
Narodowe Centrum Kultury opublikowało 21 maja tego roku najnowszy raport: "Czy chcemy Święta Wolności? Raport o pamięci 4 czerwca 1989 r.". Autorzy badania - Dział Badań i Analiz NCK współpracujący z firmamy Smartscope i Sotrender - spróbowali wziąć na tapet i przeanalizować, jakie emocje wywołuje dziś transformacja ustrojowa oraz dlaczego rocznica pierwszych częściowo wolnych wyborów jest uznawana przez nas jako ważna, lecz jednocześnie jest słabo zakorzeniona w praktykach społecznych.
"Transformacja ustrojowa jest dla Polaków ważnym doświadczeniem historycznym, ale narracja wokół niej pozostaje niejednoznaczna i podatna na polityczne podziały. Nasz raport pokazuje zarówno potencjał tej rocznicy jako symbolu wolności i demokracji, jak i trudności związane z budowaniem wokół niej wspólnotowej pamięci" - podkreślają autorzy raportu.


