Prezydent Karol Nawrocki stanowczo potępił atak, do którego doszło podczas gali korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie. Podczas wydarzenia w dramatycznych okolicznościach ewakuowano prezydenta USA Donalda Trumpa, pierwszą damę Melanię Trump, wiceprezydenta J.D. Vance’a oraz członków gabinetu. Sprawca został zatrzymany przez służby. Polski prezydent wyraził solidarność z amerykańskimi władzami i podkreślił znaczenie relacji polsko-amerykańskich.
- Podczas gali korespondentów Białego Domu w Waszyngtonie doszło do ataku z użyciem broni palnej.
- Prezydent Polski Karol Nawrocki wyraził solidarność z amerykańskim przywódcą i potępił wszelkie akty przemocy.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W Waszyngtonie, podczas corocznej gali korespondentów Białego Domu, doszło do dramatycznych wydarzeń. W trakcie uroczystej kolacji, w której uczestniczyli najważniejsi przedstawiciele amerykańskiej administracji, padły strzały. Służby natychmiast zareagowały, ewakuując prezydenta Donalda Trumpa, pierwszą damę Melanię Trump, wiceprezydenta J.D. Vance’a oraz innych członków gabinetu.
Według relacji świadków napastnik otworzył ogień w lobby hotelowym, gdzie odbywało się wydarzenie. Na miejscu szybko pojawiły się służby bezpieczeństwa, które zneutralizowały zagrożenie i zatrzymały sprawcę.
Napastnik został zidentyfikowany jako 31-letni Cole Thomas Allen, mieszkaniec Torrance w aglomeracji Los Angeles. Według informacji przekazanych przez amerykańskie media był uzbrojony w strzelbę, pistolet oraz posiadał przy sobie wiele noży. Dzięki szybkiej interwencji Secret Service oraz innych służb, udało się zapobiec tragedii na większą skalę.
Cole Thomas Allen został zatrzymany i przewieziony do aresztu. W najbliższy poniedziałek ma usłyszeć zarzuty związane z atakiem na uczestników gali, w tym na prezydenta Stanów Zjednoczonych.
W obliczu tych dramatycznych wydarzeń prezydent Polski Karol Nawrocki wyraził głębokie zaniepokojenie i solidarność z amerykańskim przywódcą. W swoim oświadczeniu podkreślił, że takie akty przemocy godzą w fundamenty państwa i demokracji. "Wyrażam solidarność z Prezydentem USA oraz wszystkimi uczestnikami wydarzenia, których życie i zdrowie mogło być zagrożone" - napisał prezydent Nawrocki na platformie X.


