Noc w policyjnym areszcie spędzi sprawca śmiertelnego potrącenia 40-latki w Piszu (woj. warmińsko-mazurskie). Mężczyzna uciekł z miejsca wypadku, a później zgłosił się na policję twierdząc, że ktoś ukradł mu auto. Ostatecznie jednak przyznał się do winy.

Zdj. ilustracyjne /PAP/Jacek Bednarczyk /PAP

Sprawcy grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia oraz zatrzymanie prawa jazdy na okres od roku do 10 lat. Będzie odpowiadał za nieumyślne spowodowanie wypadku. W czwartek do prokuratury ma trafić wniosek o tymczasowe aresztowanie go.

Potrącenie miało miejsce w środę rano na ul. Wojska Polskiego. Kierowca uciekł z miejsca wypadku, a później porzucił samochód. 

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(mn)