Prezydent Karol Nawrocki powołał sędziego Zbigniewa Kapińskiego na nowego I prezesa Sądu Najwyższego - poinformował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stroni głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekazał, że decyzją Karola Nawrockiego Zbigniew Kapiński został wybrany na I prezesa Sądu Najwyższego. 

We wtorek upływa kadencja obecnej I prezes SN dr. hab. Małgorzaty Manowskiej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, I prezesa SN powołuje prezydent na 6-letnią kadencję spośród 5 kandydatów wybranych przez Zgromadzenie Ogólne SN. 

Prezydent, mając przed sobą pięciu kandydatów, zdecydował o wyborze sędziego Kapińskiego - powiedział prezydencki rzecznik na konferencji prasowej. Wskazał, że Kapiński to "niezwykle doświadczony sędzia", który "rozpoznawał sprawy karne o bardzo poważnym stopniu skomplikowania".

To właśnie sędzia Zbigniew Kapiński był tym, który jako pierwszy sprzeciwił się łamaniu praworządności przez obecny rząd. To on miał odwagę wskazać, że sprawę mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika należy skierować do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. To właśnie sędzia Kapiński potwierdził legalność funkcjonowania i wyboru Dariusza Barskiego jako prokuratora krajowego - zaznaczył Leśkiewicz.

Ocenił, że sędzia Kapiński jest tym, który "sprzeciwiał się - i mówił to głośno - łamaniu prawa i nadinterpretacji przepisów prawa przez obecnie rządzących". To sędzia, który ma na swoim koncie setki, tysiące orzeczeń i wyroków. (...) Jego droga zawodowa pokazuje, że jest osobą godną do objęcia funkcji I prezesa SN - powiedział Leśkiewicz.

27 lutego br. Zgromadzenie Ogólne SN przegłosowało kandydatury przedłożone prezydentowi. Byli to sędziowie: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Wszyscy to sędziowie powołani do SN po zmianach w KRS w wyniku ustawy z 2017 r.

Procedura wyłonienia kandydatów na nowego I prezesa SN rozpoczęła się w lutym tego roku. Ze względu na brak potrzebnego kworum, kandydatów udało się wyłonić dopiero za trzecim podejściem. Łącznie więc procedura wyboru rozłożyła się na cztery dni, bowiem gdy trzeciego dnia udało się uzyskać wymagane kworum, posiedzenie przerwano ze względu na nieobecność jednego z potencjalnych kandydatów na I prezesa SN. Ostatecznie 27 lutego zgromadzenie podjęło ostateczną decyzję.

Orzekał ws. Wałęsy

W ostatnim czasie w przestrzeni medialnej formułowano zarzuty wobec sędziego Zbigniewa Kapińskiego dotyczące orzeczenia Sądu Apelacyjnego z sierpnia 2000 r.  Sąd - w którego składzie zasiadał Kapiński - orzekł wtedy, że Wałęsa złożył prawdziwe oświadczenie lustracyjne, iż nie był agentem służb specjalnych PRL.

Leśkiewicz ocenił, że dziś nie ma żadnych wątpliwości, co do tego, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB i że - jak mówił - są na to liczne dowody. Zaznaczył, że prezydent Nawrocki również nie ma wątpliwości, co do współpracy Wałęsy z władzami komunistycznymi.

Ale wtedy, w sierpniu roku 2000, nie były znane wszystkie dokumenty wytworzone przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa - argumentował Leśkiewicz. Wówczas Sąd Apelacyjny nie dysponował tymi wszystkimi dokumentami, o których wiemy dzisiaj - dodał.

Rzecznik podkreślił też, że Kapiński "przez te wszystkie lata, w ciągu których pełnił urząd sędziego, udowodnił, że jest godny objęcia funkcji pierwszego prezesa Sądu Najwyższego"

Podczas konferencji Leśkiewicz został zapytany, czy prezydent konsultował swoją decyzję z politykami PiS. W sobotę 23 maja, Jarosław Kaczyński na platformie X dał do zrozumienia, że nie wyobraża sobie, aby to Zbigniew Kapiński został I prezesem Sądu Najwyższego. 

Krytycznie do Kapińskiego wypowiedział się również były szef BBN Sławomir Cenckiewicz.

Pan prezydent podjął sam tę decyzję, to decyzja prezydenta Karola Nawrockiego - odpowiedział Leśkiewicz. Zaznaczył, że Nawrocki czytał komentarze, które pojawiały się w przestrzeni medialnej. Prezydent Nawrocki szanuje wypowiedzi każdego z polityków, konstruktywne wypowiedzi, bardzo też ceni i szanuje pracę naukową pana profesora Sławomira Cenckiewicza - podkreślił rzecznik prezydenta. Mimo to - zaznaczył Leśkiewicz - prezydent zdecydował, że Kapiński od 27 maja będzie I prezesem SN, uwzględniając jego cały dorobek zawodowy, postawę i dotychczasowe osiągnięcia w pracy sędziowskiej.