RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Siedmiolatek wymyślił porwanie, bo bał się… gniewu rodziców

Piątek, 31 marca 2017 (12:59)

Policja z Garwolina szukała wczoraj domniemanego porywacza, który miał uprowadzić siedmioletniego chłopca. Historię o rzekomym porwaniu maluch opowiedział swojej matce. Bał się bowiem przyznać, że wrócił późno do domu, bo zgubił się w drodze powrotnej ze szkoły.

Siedmiolatek wymyślił porwanie, bo bał się… gniewu rodziców

Garwolińską policję zaalarmowała nauczycielka jednej ze szkół w tym powiecie. Powiedziała, że 7-letni uczeń został porwany, a następnie zdołał uciec. Taką samą wersję przedstawiała matka chłopca.

Funkcjonariusze natychmiast pojechali do szkoły. Nauczyciele wraz z matką chłopca opowiedzieli policjantom, że 7-latek został porwany z terenu szkoły przez zamaskowanego mężczyznę i zaciągnięty do lasu. Chłopiec miał się oswobodzić z rąk oprawcy i uciec.

Policjanci sprawdzili m.in. zapis monitoringu szkolnego i gminnego. Jak się okazało, kamery nie zarejestrowały wydarzeń opisanych przez dziecko, a nagrały, jak sam wychodzi ze szkoły i idzie w kierunku domu. W późniejszej rozmowie skruszony 7-latek przyznał się, że całe zdarzenie wymyślił, gdyż bał się reakcji rodziców, że tak długo wracał do domu.

(mpw)

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: