To wydarzenie, jakiego jeszcze nie było! Z okazji 36. urodzin RMF FM, na antenie i w internecie spotkają się prezydenci wolnej Polski. Lech Wałęsa, Aleksander Kwaśniewski, Bronisław Komorowski i Andrzej Duda – każdy z nich pojawi się na specjalnym, urodzinowym live’ie RMF FM. Życzenia urodzinowe stacji złożył także obecny prezydent Karol Nawrocki. Przed nami wyjątkowe rozmowy, wspomnienia i refleksje, które zapiszą się na kartach historii polskich mediów.
36 lat to piękny jubileusz. Radiu RMF, ale też wszystkim słuchaczom, którzy są związani z nim od wielu lat, życzę wszystkiego dobrego, kolejnych udanych audycji - powiedział Karol Nawrocki, który, jak podkreślił, RMF FM nie tylko słucha, ale wielokrotnie w nim występował, zarówno jako prezes IPN, kandydat na prezydenta w trakcie kampanii wyborczej, a potem jako Prezydent RP. Nie tylko słuchałem, ale także przychodziłem do RMF-u - mówił.
Pierwszym gościem naszego urodzinowego live'a był prezydent Lech Wałęsa.
"Satelity wiz nie potrzebują, przelatują i programy nadają" - te słowa Lecha Wałęsy można usłyszeć w archiwalnym jinglu RMF FM. Byłego prezydenta nie mogło więc zabraknąć w naszej transmisji live na Youtube z okazji 36. urodzin naszego radia. A kiedy usłyszał jingel, aż się uśmiechnął. Ja tak powiedziałem? - dopytywał z niedowierzeniem trójmiejskiego reportera RMF FM Stanisława Pawłowskiego.
Nawiązując do początku lat 90., przypomniał tamte - trudne jak podkreślał - czasy: Odrywaliśmy się od komunizmu, od Związku Radzieckiego. Wszystko składało się na budowanie nowej rzeczywistości.
W rozmowie z laureatem Pokojowej Nagrody Nobla nie mogło zabraknąć odniesień do współczesnej polityki i tego, co dzieje się na świecie.
Ludzie wybierają demagogów, populistów. Dlaczego? Bo nie wierzą w demokrację. Ta (obecna - red.) doprowadziła do karykatury. Dziś nie ma polityków wizji, a są w telewizji - powiedział Wałęsa.
Były prezydent ubolewał, że dziś młodzi ludzie nie są zahartowani. Ogrom zadań stojących przed nimi ich przeraża, więc odpuszczają - mówił, ale zaznaczał, że zawsze początki wprowadzania ważnych zmian są trudne. Musimy przejść tę drogę - podkreślał.
Radio RMF narodziło się na moich oczach. To jest czas mojej radosnej, wczesnej młodości. Kiedy powstawał RMF, był czymś zupełnie nowym, zupełnie nową jakością, to było rzeczywiście dla nas coś takiego wow! - mówił w naszym studio Andrzej Duda. Były prezydent przypominał początki jeszcze Radia Małopolska Fun. To była inna dynamika, radio szybkie, miało inne tempo nadawania. Było "zachodnie", nowoczesne, mieliśmy poczucie, że Żelazna Kurtyna runęła - wspomniał rok 1990 w rozmowie z dziennikarzem Bogdanem Zalewskim. Duda przyznał, że w tym czasie nie interesował się polityką przez duże P, magią RMF FM była dla niego muzyka.
Zdradził nam też, kiedy po raz pierwszy odwiedził nas na Kopcu Kościuszki. Było to w 1991 roku. Andrzej Duda wraz ze swoją ówczesną dziewczyną Agatą wziął udział w walentynkowej audycji.
To był mój pierwszy bezpośredni kontakt z RMF-em. Pierwszy kontakt w życiu z radiem. Nie ukrywam, że mam przez to ogromny sentyment do Radia RMF i kiedy państwo zapytaliście, czy przyjdę porozmawiać w związku z 36. rocznicą powstania, to się wręcz wzruszyłem. Pomyślałem: Boże, to takie symboliczne - usłyszeliśmy od byłego prezydenta.
W 1990 roku, kiedy powstał RMF FM, Aleksander Kwaśniewski miał 36 lat - dokładnie tyle samo, ile nasze radio dziś. Jak skończyłem 36 lat, to najciekawsze rzeczy w moim życiu dopiero się wydarzyły: zostałem posłem, później prezydentem przez 10 lat. Więc tego samego życzę wam, żeby kolejne lata były jeszcze ciekawsze niż te minione, które i tak były niezwykłe - mówił były prezydent, z którym rozmawialiśmy przy okazji 36. rocznicy powstania naszej stacji. RMF w Krakowie to było przełamanie monopolu państwowego radia. RMF na polskim rynku medialnym to było wydarzenie - wspomniał, przyznając, że na Kopcu Kościuszki w Krakowie bywał nie raz, kolejnych wywiadów w swojej politycznej karierze udzielał dziennikarzom RMF FM już Warszawie.
Zdaniem Kwaśniewskiego RMF FM otwierał świat. Przy tej okazji były prezydent nie zapomniał wspomnieć o zasługach twórcy radia - Stanisławie Tyczyńskim. Wizjoner, zdeterminowany twórca, fantastyczny człowiek mediów, który z niczego stworzył potęgę - mówił o nim.
On chciał, żeby ten świat był blisko nas, a my blisko tego świata. To oznaczało dostęp właściwie nieograniczony do muzyki, jaka jest grana na świecie, do informacji, do komentarzy, do miejsc, o których mówimy. To była praca prawdziwie dziennikarska, bez limitów, bez ograniczeń - kontynuował.
Spotkanie z okazji urodzin RMF FM było okazją do porozmawiania z Aleksandrem Kwaśniewskim o jego książce "Prezydent". W rozmowie z naszym dziennikarzem Bogdanem Zalewskim przytoczył on między innymi anegdotę, opisaną w publikacji, o tym, jak to ówczesny prezydent Lech Wałęsa prześwietlił jego ambicje prezydenckie.
"Panie, ja wiem, dlaczego pan nie chce być premierem". Ja mówię "dlaczego?" "Bo pan chcesz być prezydentem". Ja zaśmiałem się. Mówię "dziękuję, dziękuję i do widzenia". Ale mówiąc szczerze, to była pierwsza osoba, która wskazała, że to jest możliwe - wspominał.
Ważny epizod z życia Aleksandra Kwaśniewskiego, czyli fakt, iż był inwigilowany i podsłuchiwany przez SB w czasach PRL-u, był przyczynkiem do poruszenia kwestii dzisiejszych możliwości technologicznych. Nasz gość wskazywał na zagrożenia.
Tamten nasz świat to było przedszkole, dzisiaj te metody są niezwykle wyrafinowane, stanowią realne zagrożenie, bo odróżnić informacje prawdziwą od fałszywej jest trudno - ostrzegał.
W styczniu 1990 roku byłem już pełen nadziei i ufności - tak Bronisław Komorowski wspomina czasy, gdy powstawało Radio RMF FM, odnosząc się do zachodzących wówczas zmian politycznych w naszym kraju. Kiedy RMF FM pojawił się w eterze, minął niemal rok od zakończenia obrad Okrągłego Stołu. Wyszło to na dobre dla Polski, otwierało perspektywę zmian. Żyliśmy nadziejami, nadziejami na wszystko - mówił b. prezydent, przypominając, że w 1990 roku akces w UE czy NATO był jeszcze daleko przed nami.
W rozmowie nie zabrakło wzruszających wspomnień. Bronisław Komorowski mówił o nieżyjącym już wtedy od kilku miesięcy ojcu, byłym żołnierzu Armii Krajowej, który nie doczekał zmian zachodzących w Polsce. Nie doczekał, a byłaby to dla niego wielka, wielka radość - przyznał, nawiązując między innymi do wojsk Związku Radzieckiego, opuszczających nasz kraj.
36 lat później nie ukrywał, że z niepokojem dostrzega poważne zagrożenie ze Wschodu. Trochę umiera we mnie optymizm tamtych lat, lat 90., kiedy wydawało się, że budujemy Polskę nie tylko suwerenną, demokratyczną, wolnorynkową, ale również na silnie związaną ze światem Zachodnim, bezpieczną - przyznawał w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim.
Dziś Bronisław Komorowski najbardziej obawia się tego, że jego dzieciom czy wnukom przyjdzie walczyć. Taki jest trochę polski los. U mnie co pokolenie szło się na wojnę - mówił, zaznaczając, że nie jest pesymistą, tylko z uwagą śledzi wydarzenia na froncie ukraińskim.
Putin, tak jak Trump mówi o Grenlandii, może powiedzieć: nam jest potrzebny Przesmyk Suwalski - stwierdził. Zakusy USA na Grenlandię nazwał "brzydkimi". Jeśli potężny kraj NATO ma żądania terytorialne wobec drugiego państwa członkowskiego, jakim jest Dania, to jest się czego obawiać. Rosja o niczym innym nie marzy niż o tym, żeby rozwalić Unię Europejską i NATO, albo przynajmniej zmniejszyć spoistość i zdolność do solidarnego działania - zwracał uwagę były prezydent, który przez 36 lat istnienia RMF FM wielokrotnie był gościem w naszym studio.
RMF FM od lat towarzyszy Polakom w codziennych sprawach, dostarczając najświeższych informacji, muzyki i rozrywki. Tym razem stacja przygotowała coś absolutnie wyjątkowego - cykl rozmów z czterema prezydentami III RP z okazji 36. urodzin stacji. To nie tylko medialne święto, ale i symboliczny most łączący różne epoki, poglądy i pokolenia.
To pierwsza taka inicjatywa w historii polskich mediów - czterech prezydentów, cztery różne osobowości, cztery spojrzenia na Polskę i świat. Każdy z nich to świadek i współtwórca najważniejszych wydarzeń ostatnich dekad. Ich obecność na Wielkim Urodzinowym Live’ie RMF FM to nie tylko okazja do wspomnień, ale i do zadania pytań o przyszłość naszego kraju.
Takiego wydarzenia nie można przegapić! Zapraszamy do śledzenia urodzinowego live'a RMF FM na YouTube i antenie stacji. To niepowtarzalna okazja. Bądźcie z nami - razem tworzymy historię!


