W ciągu kilku najbliższych dni zostanie podpisana umowa na leasing samolotów dla najważniejszych osób w państwie – informuje „Dziennik”. Polskie VIP-y mają korzystać z dwóch brazylijskich samolotów Embraer 175, zamówionych pierwotnie dla linii lotniczych LOT. Maszyny wydzierżawi Agencja Rozwoju Przemysłu, która będzie spłacać kredyt przed dwa lata; później do spłaty należności przystąpi MON.

Latali radzieckimi, będą latać brazylijskimi. Jak dowiaduje się dziennikarz RMF FM Konrad Piasecki, nowymi samolotami najwyższych polskich władz będą brazylijskie Embraery 175. Rząd ich nie kupi, a weźmie w leasing od LOT-u. czytaj więcej

Jak ustaliła gazeta, piloci 36. specjalnego pułku lotnictwa transportowego, przewożącego najważniejsze osoby w państwie, już szkolą się w Szwajcarii do lotów na Embraerach 175.

Jednak wybór tego samolotu ganią eksperci. Wcześniejsze założenia przewidywały zakup samolotów zdolnych pokonać bez międzylądowania 8 tysięcy kilometrów, a więc przelecieć nad Atlantykiem. Embraer ma zasięg tylko 3,7 tys. km.

Co więcej, jak twierdzi Tomasz Hypki, wydawca „Skrzydlatej Polski”, samoloty zostaną pozyskane bez przetargu, a to jest niezgodne z prawem.

O wymianie samolotów rządowych mówi się od kilkunastu lat. W 1993 roku wojsko sformułowało listę wymagań wobec nowych maszyn. Trzy lata później sprawą wyboru samolotów zajął się rząd Włodzimierza Cimoszewicza. Kolejne próby podejmowano w latach 1998 i 2002, jednak gdy do finału doszedł jeden z trzech oferentów, rząd odstąpił od przetargu. Ostatni przetarg na sześć nowych samolotów rządowych rozpisano w 2006 roku. W czerwcu 2007 roku został jednak odwołany z powodu błędów w warunkach przetargu. Pojawiły się zarzuty, że mógł wygrać go tylko... brazylijski Embraer.